Skocz do zawartości

"Profesjonalny" przegląd w ASO :/


pyly
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Zmuszony byłem oddać auto do przeglądu aby nie stracić gwarancji. W książce serwisowej wyczytałem cos o sprawdzeniu spryskiwaczy i innych pierdółkach, które sprawdzają i są wliczone w cenę. I tak: jak miałem rozregulowany spryskiwacz (umiem sam wyregolowac szpilka :) tak mam dalej, na fakturze doliczyli mi 500 ml uniwersalnego płunu zmywającego :-o a zbiornik spryskiwaczy uzupelnilem wczesniej prawie do pełna (chyba ze to jakis inny plyn w cenie 12 zł za 500 ml :/, ponadto doliczyli kase za uzupelnienie braków zabazpiecznie antykorozyjnego podwozia. Zrobiłem sobie zdjecie podwozia i oczywiscie nic tam nowego nie widze, a widze tylko wiszące strzępy starego zabezpieczenia oderwanego :/ Po prostu banda i tyle. Nawet nie moglem patrzyc im na rece przy robocie wiec pewnie wymienili olej, filtra niestety sam nie sprawdze czy wymienili.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na Twoim miejscu jak oni nie grają czysto zrobiłbym tak :

 

Podjechałbym do nich, przedstawiając się jako tajemniczy klient na zlecenie firmy np. xxxx (przedstawiciela ASO na Polskę) celem sprawdzenia jakości oraz rzetelności punktu dealerskiego.

 

Z pytaniem jak to możliwe, że : uzupełnili Ci płyn od spryskiwaczy, skoro był poziom maksymalny .......

 

Inną metodą jest metoda oficjalna, na piśmie opisz całą sytuację z uzasadnieniem, że w przypadku braku wyjaśnień oraz reakcji ze strony dealera, poruszysz daną kwestię w programie Turbo Kamera na TVN z podaniem szczegółowych danych adresowych dealera oraz wizytą redakcji w/w programu.

 

Najważniejsze, to nie dać się robić w huyyah

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

metoda oficjalna, na piśmie opisz całą sytuację

 

na benzyne więcej wydam

 

raczej do napisania listu/e-maila benzyny nie potrzebujesz a tak jak mówi

Najważniejsze, to nie dać się robić w huyyah
oni tylko czekają na frajera , w aucie firmowym wyważyli nam przy przeglądzie koło za 250zł , szef ma sporo aut na firmę i potrafi się sądzić o 5zł, dostał zwrot kosztów całego przeglądu i przeprosiny na piśmie ...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...