Skocz do zawartości

Remont generalny(mały) opel astra f 1.6 16v


Gość asterka_gsi

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 42
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

przyczepiłem się do tych śrub dlatego ,że sam wykręcałem taką właśnie urwaną śrubę pozostawioną przez "machaników"

jest drugi koniec kija:

"mózg" mógł śrubę przeciągnąć, czyli za mocno dorypał

znam takiego, co ukręcił śrubę mocowania wahacza, M14

i to byłem ja

ale przy odkręcaniu - to raz, a dwa - ktoś ją pewnie metrową gazrurką dociągał

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...
Gość asterka_gsi

DOBRA Panowie koniec kombinowania... bedzie robiona tylko góra,głowica przejdzie kompletna renegeracje plus wymiana wszystkich uszczelek.

 

Małe OT....

nie wiem tylko czemu kolega Arkos tak negatywnie podszedł do mojego tematu...przeciez forum jest od pomagania sobie...

 

Z racji małego remontu chciałbym dodac troche koni aśce,wiem że silniki x16xel są rozwojowe. wymiana na sportowe wałki w tym momencie jest dla mnie za drogim biznesem,wyczytałem gdzies na jakims forum ze koles włozył wałki od lanosa 1.6 16v co poprawio mu moment i kilka kuni :devil: dodało.wiecie cos wiecej o takich modach?niech sie ktos wypowie nakieruje :oops:

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wyczytałem gdzies na jakims forum ze koles włozył wałki od lanosa 1.6 16v co poprawio mu moment i kilka kuni :devil: dodało.wiecie cos wiecej o takich modach?niech sie ktos wypowie nakieruje :oops:

 

Takimi bajerami się nie zajmuję wiec może ktoś inny udzieli Ci sensownych porad, co do Twojego remontu to dobrze robisz że tylko góra do regeneracji skoro dół jest dobry po co go ruszać.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nie wiem tylko czemu kolega Arkos tak negatywnie podszedł do mojego tematu...przeciez forum jest od pomagania sobie...

Pokaż mi moje negatywne podejście...

 

Jeśli dobra rada aby nie mając określonej wiedzy, praktyki i umiejętności, ze sporą możliwością narażenia się na straty finansowe bo się spapra - jeśli to jest negatywne podejście, to najmocniej cię przepraszam i nic więcej nie piszę.

 

Rozbierz dół, połam nowe pierścienie, poskładaj to niezgodnie ze sztuką i ciesz się, że wywaliłeś kasę w błoto... Twój cyrk twoje małpy jak to mawiają. Twoje pieniądze twoja strata.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Anonymous

asterka-gsi co do pana grzes997 oraz arkos-a cos podobnego wyczuwam jak i ty ale maja takie chyba charakterki ale pomagaja bo to dobre duszyczki,poprostu sa czasem zmeczeni pytaniami z[ pol-sensem]i staraja byc czasem stanowczy,musza tez zrozumiec mniej pojetnych,ktorzy zadaja dziwne pytania jak ja,a propo tych srub to maja racje zadko je sie wymienia no i przepraszam,ze sie wtracam. :-)

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

asterka-gsi co do pana grzes997 oraz arkos-a cos podobnego wyczuwam jak i ty ale maja takie chyba charakterki ale pomagaja bo to dobre duszyczki,poprostu sa czasem zmeczeni pytaniami z[ pol-sensem]i staraja byc czasem stanowczy,musza tez zrozumiec mniej pojetnych,ktorzy zadaja dziwne pytania jak ja

 

:lol::lol::lol::lol: poczytajcie to

http://forum.samnaprawiam.com/instrukcja-przekazywania-wiedzy-na-wesolo-vt961.htm

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

co do pana grzes997 oraz arkos-a cos podobnego wyczuwam jak i ty ale maja takie chyba charakterki

 

Spróbuję na przykładzie... Podobno mam kwalifikacje dydaktyczne w zakresie kształcenia osób dorosłych, potwierdzone glejtem opartym o certyfikat ISO...

 

Załóżmy, że z wykształcenia jesteś elektrykiem. Wiesz doskonale, że jeśli zewrzesz oba przewody znajdujące się pod napięciem, to nastąpi zwarcie i wywali bezpiecznik. Jeśli wiesz, że bezpiecznik jest z gwoździa, to też wiesz, że jest szansa, aby przewody się zaczęły palić.

Pojawia się na forum ktoś, kto nie ma pojęcia o elektryce i usiłuje we własnym zakresie zrobić instalację w domu w sumie nie wiedząc co mówi, bo zna zagadnienie w zasadzie z teorii i kilku wyczytanych rzeczy. Zgodnie z tym co pisze, porywa się na grubą robotę, wszystko od zera. Okej...

Widząc że zamierza wyłącznik światła wpiąć w instalację lampy na zasadzie przypadku, czyli na przykłąd równolegle, reagujesz i tłumaczysz mu, żeby dał spokój bo to nie tak ma być, bo nie wyjdzie mu to, bo nie ma wymaganych podstaw.

Słusznie?

Ano słusznie, bo chłopu próbujesz oszczędzić wielu rzeczy w tym i również wydatków, bo wyrywanie kabli ze ścian i kładzenie nowych po stopieniu obecnych jest raczej kosztowne.

Gość się burzy i stwierdza że forum jest po to aby pom agać.

Ano ma rację, po to właśnie forum jest, ale należy rozróżnić też kilka rodzajów pomocy. Jeden rodzaj to wskazanie co i jak należy zrobić. Drugi rodzaj, to przestroga przed zrobieniem czegoś źle, nieodpowiedzialnie, głupio, bezsensownie - jak zwał tak zwał, ale zrobieniem tego nie tak jak trzeba.

No i właśnie taka pomoc tu miała miejsce, a kolega sie burzy że naskakuje się na niego.

 

Okej, sory... Róbta jak chceta, niechaj składa sam ten silnik, niech na własnej kieszeni poczuje, ze remont silnika to nie wymiana koła i wymaga ogromnej wiedzy, wprawy i praktyki. Parę stówek straci i się nauczy - szkoda tracić te parę stówek, lepiej je dać mechanikowi, który zrobi to tak jak powinno być.

Skutek ten sam: wydałem xx kasy, ale mam już zrobione, zrobione dobrze i działa.

Robiąc zamemu wydam tyle samo kasy, a będzie to kupa złomu, bo NA PEWNO NIGDY NIE WYJDZIE nowicjuszowi remont silnika od podstaw.

 

To tyle ode mnie.

Staram się wykazywać sporą cierpliwością, wychodzę z założenia, że nie ma głupich pytań, a są tylko głupie odpowiedzi, ale też nie zamierzam tłumaczyć dorosłym ludziom rzeczy oczywistych czyli że nie dadzą rady bo to nie ten etap. Nie będę uświadamiał, że skoro nie znasz wszystkich literek to i nie napiszesz zdania.

Jeśli przestroga nie starcza, to róbcie jak uznacie za słuszne, a w tym wypadku jest to działanie na zasadzie "zrobię mamie na złość i odmrożę sobie uszy".

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam pomysła :lol: w czasie rejestracji nowego forumowicza trzeba zadać pytanie, „na jakim poziomie oceniasz swoją wiedzę z mechaniki pojazdów mechanicznych ” i powinna być skala od 1 do 10 wynik jaki sobie postawiłeś będzie widoczny przy Nicku kolegi a my będziemy wiedzieć jak z takim pisać, choć znając życie może być wesoło jak mi jedne kolega na forum zadał pytanie „ czy jestem mechanikiem czy tylko mam tak w nazwie napisane” :mrgreen: kolega dostał odpowiedź że ja tu tylko gram, a nie jestem mechanikiem, a jestem tylko przebiegłym mechanikiem 8-)

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

skala od 1 do 10 wynik jaki sobie postawiłeś będzie widoczny przy Nicku

Mój poziom to tak naprawdę 1.

Moje wybujałe ego podpowiada mi, żem debeściak i miszcz, więc postawię sobie 10.

Czy to coś zmienia?

Napiszesz mi jak gościowi, który wie co to jest "silnik krokowy" a ja ci odpiszę, że w moim kroku nie mam żadnego silnika...

 

Do bani... Po prostu trzeba zacisnąć zęby, ewentualnie ignorować posty osób, którym "sie wydaje" że znają temat.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Polityka prywatności Warunki użytkowania