Skocz do zawartości

Gaśnie przy hamowaniu


Gość Justynav
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! W grudniu tamtego roku kupiłam Fiata Punto II rocznik 2002 automat LPG. Do tej pory nie miałam żadnych problemów z autkiem jednak ostatnio autko gdy odpalam go na gazie po naciśnieciu hamulca gaśnie i tak parę razy, aż nei załapie. Po takim zgaśnieciu dodam iż czasem włancza sie kontrolka żółta check engine ale potem w trakcie jazdy po dodaniu obrotów gaśnie. Widoczne jest na gazie falowania obrotów i nieraz po takim falowaniu autko gaśnie. Po dojeżdżaniu do skrzyżowania również zdarza sie że gaśnie, co jest dla mnie bardzo uciążliwe. Byłam u gaziarza aby wyregulować gaz, autko chodziło po tym jak marzenie ale tylko dwa tygodnie i teraz niestety znów powrócił ten problem Dodam również że ostatnio zgodnie z zaleceniami gaziarza wymieniłam świece. Na początku roku były również wymieniany olej w skrzyni biegów oraz w silniku. Od dwóch dni jeżdżę na benzynie i autko jeździ bez problemu. Proszę poradźcie co może być przyczyną, na co zwracać uwagę itd. Bo już nie wiem totalnie co może być przyczyną... Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuje za pomoc.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jaki to typ gazu ale przełącza się automatycznie po dodaniu obrotów :) sorki ale jestem dziewczyna

 

[ Dodano: 2011-10-10, 12:46 ]

Watpie żeby to była słaba jakość gazu, ponieważ od kupna tankuje prawie cały czas na jednej sprawdzonej stacji, nic się takiego nie działo tylko teraz zaczęło.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A czy na to gaśnięcie moze mieć wpływ ręczne urządzenie gaz-hamulec RGH II,

 

zdecydowanie nie to urządzenie steruje przepustnicą i jest mu to obojętne czy dostaje benzynę czy tez gaz, a skoro na gazie gaśnie to coś się dzieje z samą instalacją gazową, filtr w sumie też odpada bo samochód na gazie nie miał by mocy jedynie to ten szlam z reduktora i porządna regulacja może też być tak że będzie konieczna regeneracja reduktora lub zakup nowego gdyż membrana w środku może być już twarda i nie mieć prawidłowych parametrów ale to powinien wykryć porządny gazownik a nie jakiś partacz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bardzo za porady! Bardzo fajne tu jest forum. Wszyscy tacy pomocni i mili. W czwartek prawdopodobnie bede u gaziarza to jeszcze napisze w tym poście co mi odpowiedział na moje sugestie. Jeśli jeszcze ktoś ma jakieś pomysły.. to bardzo proszę pisać. Wszystko sprawdę ponieważ borykam sie z tym problemem juz od miesiąca i zaczyna mnie to męczyć :( Pozdrówki i jesczez raz dzieki

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli jeszcze ktoś ma jakieś pomysły..

Ja mam sugestię. Niektórzy gaziarze popełniają 2 kardynalne błędy:

1. montują parownik obrócony o 90* to znaczy, że oś pozioma membrany jest prostopadła do kierunku jazdy. Wiąże się to z tym, że przy mocniejszym hamowaniu membrana siłą bezwładności leci w przód i auto gaśnie, bo parownik pracuje niewłaściwie.

2. dolot powietrza do puszki filtra jest założony. W przypadku instalacji I lub II generacji, po zdjęciu nogi z gazu tworzy się zbyt uboga mieszanka, bo powietrze impetem wpada do puszki filtra jakby je ktoś wpychał, i zuboża mieszankę do tego stopnia, że auto gaśnie.

Wielu "fachowców" nie widzi w tym problemu i to ignoruje. A praktyka wskazuje, że ma to bardzo duży wpływ na pracę silnika.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...