Skocz do zawartości

Daewoo Nubira 1.6 Dławi się przy wciskaniu gazu:(


Gość mario87
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam:) Daewoo Nubira 1.6 mojego brata lubi się dławić przy wciskaniu gazu. Objaw ten jest już od dawna. Nubirka niedawno przeszła generalkę silnika i przy okazji wymieniliśmy świece z przewodami a także cewkę zapłonową która miała skorodowane styki. Objaw po tym ustąpił ale po pewnym czasie powrócił. Dzieje się to i na benzynie i na gazie. Samochód tydzień temu przeszedł przeróbkę instalacji gazowej z mieszalnikowej na sekwencyjną i po tym było jeszcze ok. Brat sobie gdzieś nim pojechał i powiedział mi że silnik mu jakoś dziwnie pracuje jakby nie na wszystkich cylindrach. Ponieważ on się tylko ogranicza do jazdy samochodem i tankowania ja musiałem się tym zająć:D Po odpaleniu samochód chodzi elegancko, dopiero jak się trochę rozgrzeje to zaczynają się dziać dziwne akcje. Przy mocniejszym wciśnięciu gazu samochód zaczyna się dławić. Strach jest nim wyprzedzać. Jak stałem na światłach to potrafił trochę spaść z obrotów ale nie zgasł. Co jej cholerze może być?? Bardzo proszę o pomoc:)

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Stawiam na mapsensor. On jest odpowiedzialny za odpowiednie zwiększenie kąta wyprzedzenia zapłonu przy przyspieszaniu - pełni taką rolę jak przepływomierz, czyli informuje sterownik silnika, ile powietrza wpada do silnika. Przepływomierz mierzy ile, a mapsensor oblicza to na podstawie podciśnienia w kolektorze ssącym.

 

Oprócz samego mapsensora może być strzelony wężyk podciśnienia do niego biegnący, lub przytkany króciec w przepustnicy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A no właśnie, już myślałem że to coś z układem paliwowym ale jak to też się dzieje na gazie to zasilanie benzyną odpada. Samochód jest u mechanika, mam nadzieję że ogarnie temat:)

Dzięki

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dokładnie takim samym modelu mięłam ten sam problem, jak silnik był zimny autko jeździło jak lala po rozgrzaniu nie szło tym jechać, po rozebraniu okazało się że na jednej świecy elektrody praktycznie nie miały przerwy po zrobieniu prawidłowej samochód jeździł jak dawniej czyli jak lala. Elektrody często się ściskają w tych modelach, wiadomo są bardzo głęboko osadzone bez specjalnego klucza świece trzeba delikatnie wrzucić na swoje miejsce i dopiero potem przykręcać i przyznam się że to był mój błąd :-|

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mario 87 jak twoj mechanik ogarnie temat,opisz co tam sie stalo w nubirce zalezy mi i co z ta cewka stara-czy wczesniej wyskakiwal check z gory dzieki :-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mario 87 jak twoj mechanik ogarnie temat,opisz co tam sie stalo w nubirce zalezy mi i co z ta cewka stara-czy wczesniej wyskakiwal check z gory dzieki :-)

 

Nie ma sprawy;) Ne pewno napiszę co było nie tak.

 

A co do cewki to po prostu jeden z jej styków był przerdzewiały. Check od cewki nigdy się nie włączał:) Cewkę wymieniłem na nową bo starej to nawet nie można było dobrze wyczyścić:P Mam nadzieję że mój mechanik ogarnie temat i będzie po sprawie:)

 

[ Dodano: 2011-01-29, 22:39 ]

Więc tak:) Auto już pod domem i śmiga jak wściekłe:D A co było??

 

Mechanik wymienił świeczki i jest git:P Tyle że ja wymieniałem świece na jesieni i przez jakiś czas był spokój. Mam nadzieję że teraz będzie dobrze:)

 

Pozdrawiam:)

 

 

Grzesiu, miałeś poniekąd rację tyle że stare świece miały mnóstwo sadzy na elektrodach - prawie nowe świece :-D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...