Skocz do zawartości

Pomocy, problem z akumulatorem - gwarancja uznana


Gość Andreu
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

koledzy

 

Posiadam Golfa 3 rok prod.1995 z silnik 1.6 benzyna typ silnika AEA. Akumlatornowy mam już 1.5 roku nowy kupiony ,ale od pewnego razu zaczeły sie problemy akumlator przestał kręcic po 5 dniach postoju i tak stało 2 razy . A że była gwarancja odał. do sklepu i czekam za opinią zobaczymy co powiedzą. Żeby zakonczyc temat chcę powiedziec że na innym aku. kręci. a tak mam zapytanie co mogło by krasc na postoju prąd jakie urzadzenie ?alarmu nie mam może ktoś miał taki przypadek pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Prąd może się tracić np. w radioodbiorniku, ale jeśli dałeś inny akumulator i jest wszystko ok. to ten uszkodzony może mieć wewnętrzne zwarcie, które rozładuje akumulator

 

 

Witaj kolego

 

dzięki jeżeli chodzi o aku to też tak mysle że to wina aku ,ale przy reklamacji tak wymyslają że człowiek nie wie co mysleć zobacze co powiedzą specjalisci. A jeżeli chodzi o radio to wył. bezpiecznik nie było cznne.Podałem na forum ten temat bo nie wiem na co zwrócic uwage na wypadek odrzucenia reklamacji a każda sugestia jest dobra.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiesz zawsze możesz im powiedzieć że teraz masz inny akumulator i jest wszystko ok z samochodem, akumulator naładowany traci swoje napięcie ale nie w czasie 5 dni, myślę że Twoja reklamacja będzie uwzględniona pozytywnie, wszystko tez zależy od gwaranta, trzeba być dobrej myśli, a gdyby Ci odrzucili reklamację zawsze możesz się odwołać, a na potwierdzenie możesz podjechać do elektryka samochodowego który ma odpowiedni sprzęt i przemierzy akumulator.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zazwyczaj takie rozładowania są przez jakieś pierdołki

Sprawdź prąd spoczynkowy pobierany z AQ

Miernik uniwersalny ustawiasz na amperomierz (np taki http://allegro.pl/miernik-uniwersalny-lcd-multimeter-dt830-hurt-14-7-i1409994108.html)

na zakres 10A

odpinasz klemę ujemną AQ i podłączasz ją przez amperomierz

zamykasz auto wyłączasz wszystko (radio światełka itp) miernik połóż sobie na maskę byś go mógł obserwować i zamknij maskę

Jeśłi masz alarm załącz go (może początkowo popłynąć duży prąc >10A na zapalenie kierunków i sygnał) później prąd sie uspokoi

w Golfie 3 prąd spoczynkowy powinien mieć miej niż 150 - 160 mA w zależności od wyposażenia elektronicznego.

wyłączyć alarm (nie otwierając auta) jeśli prąd spadnie znacznie masz winowajce

 

Jeśli nie ma znaczenia a prąd jest duży trzeba ustalić co.

najprościej otworzyć drzwi wyłączyć światło w podsufitce

obserwować prąd (moze być większy niż początkowo)

po kolei wyciągać bezpieczniki az zaobserwujesz kiedy prąd spadnie

potem sprawdzić w instrukcji co na nim wisi i posprawdzać odbiorniki

 

mam nadzieję ze załapałeś o co mi chodzi ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zazwyczaj takie rozładowania są przez jakieś pierdołki

Sprawdź prąd spoczynkowy pobierany z AQ

Miernik uniwersalny ustawiasz na amperomierz (np taki http://allegro.pl/miernik-uniwersalny-lcd-multimeter-dt830-hurt-14-7-i1409994108.html)

na zakres 10A

odpinasz klemę ujemną AQ i podłączasz ją przez amperomierz

zamykasz auto wyłączasz wszystko (radio światełka itp) miernik połóż sobie na maskę byś go mógł obserwować i zamknij maskę

Jeśłi masz alarm załącz go (może początkowo popłynąć duży prąc >10A na zapalenie kierunków i sygnał) później prąd sie uspokoi

w Golfie 3 prąd spoczynkowy powinien mieć miej niż 150 - 160 mA w zależności od wyposażenia elektronicznego.

wyłączyć alarm (nie otwierając auta) jeśli prąd spadnie znacznie masz winowajce

 

Jeśli nie ma znaczenia a prąd jest duży trzeba ustalić co.

najprościej otworzyć drzwi wyłączyć światło w podsufitce

obserwować prąd (moze być większy niż początkowo)

po kolei wyciągać bezpieczniki az zaobserwujesz kiedy prąd spadnie

potem sprawdzić w instrukcji co na nim wisi i posprawdzać odbiorniki

 

mam nadzieję ze załapałeś o co mi chodzi ;)

 

[ Dodano: 2011-01-17, 22:00 ]

serdeczne dzieki ale zostało sprawdzone i z pradem jest ok. czekam za aku z reklamacji ciekawe co powiedza.pozdr.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hehe :) miałem podobny przypadek z akumulatorem CENTRA FUTURA PLUS, tyle że u mnie problem polegał na tym, iż kupiłem nowy akumulator do samochodu, który stał około 6 miesięcy bez żadnego odpalania na naładowanym akumulatorze.

 

Po powrocie do kraju, akumulator miał napięcie (reflektory paliły) ale nie miał swojej mocy, przy odpalaniu rozrusznik nawet nie zakręcił - gasło wszystko.

 

Akumulator dałem do reklamacji - podczas reklamacji kazali podać jakie mam auto, oczywiście zgodnie z prawdą powiedziałem Renault Laguna, odpowiedź jaką dostałem wprawiła mnie w śmiech - zadzwonili telefonicznie mówiąc że Laguny tak mają - niszczą akumulatory - wina samochodu, reklamacja nie uznana.

 

Krótka piłka, Panie za 15 minut jestem tym samochodem z założonym akumulatorem używanym z demobilu za 50 zł (który latał jak szalony, aż po ostatni dzień mojego autka) podjechałem mówie wychodź gościu, auto stoi przed sklepem - weź swoje magiczne mierniki i sprawdzaj. Wziął swój mega miernik i podczas sprawdzania mówi - hmm wydaje się być wszystko oki a na pewno Pan swoim autem przyjechał.

 

Pokazuje mu dowód masz Pan i sobie sprawdzaj, ja mam czas. Sprawdził zgłupiał, po czym stwierdził, że zadzwoni do kogoś kto rozpatrywał moją reklamację, że to wina wydaje się być akumulatora.

 

Za 2 dni znów dzwoni (panie, bo tam pan żeś rączke urwał i przez to nie chcą uznać reklamacji) - Odpowiadam, Panie czyś Pan ogłupiał - co ma rączka do braku mocy. Facet odpowiada że nie ma nic, ale jest po prostu fizycznie uszkodzony. Nie interesuje mnie to odpowiedzialem - czekam na pismo z Waszym ustosunkowaniem się do reklamacji i z uwzględnieniem, że nie jest to wina samochodu.

 

Po kilku dniach otrzymałem telefon - uznali Pana reklamacje, ale takich akumulatorów już nie ma, czy chciałby Pan nowy mniejszej czy większej (chyba pojemnosci już nie pamiętam). Mówie dawaj Pan większej (w duchu sobie pomyslalem i tak na allegro pójdzie)

 

I tak się stało, dostałem nowy, wystawiłem na allegro, bo moja używka za 50 zl wbrew pozorom 4 letnia jeszcze pożyła aż do czasu gdy mi samochód nie zmarł (zginął bo mechanicy z feuvertu podali mu pavulon, zamiast leku w postaci nowej turbiny)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hehe :) miałem podobny przypadek z akumulatorem CENTRA FUTURA PLUS, tyle że u mnie problem polegał na tym, iż kupiłem nowy akumulator do samochodu, który stał około 6 miesięcy bez żadnego odpalania na naładowanym akumulatorze.

 

Po powrocie do kraju, akumulator miał napięcie (reflektory paliły) ale nie miał swojej mocy, przy odpalaniu rozrusznik nawet nie zakręcił - gasło wszystko.

 

Akumulator dałem do reklamacji - podczas reklamacji kazali podać jakie mam auto, oczywiście zgodnie z prawdą powiedziałem Renault Laguna, odpowiedź jaką dostałem wprawiła mnie w śmiech - zadzwonili telefonicznie mówiąc że Laguny tak mają - niszczą akumulatory - wina samochodu, reklamacja nie uznana.

 

Krótka piłka, Panie za 15 minut jestem tym samochodem z założonym akumulatorem używanym z demobilu za 50 zł (który latał jak szalony, aż po ostatni dzień mojego autka) podjechałem mówie wychodź gościu, auto stoi przed sklepem - weź swoje magiczne mierniki i sprawdzaj. Wziął swój mega miernik i podczas sprawdzania mówi - hmm wydaje się być wszystko oki a na pewno Pan swoim autem przyjechał.

 

Pokazuje mu dowód masz Pan i sobie sprawdzaj, ja mam czas. Sprawdził zgłupiał, po czym stwierdził, że zadzwoni do kogoś kto rozpatrywał moją reklamację, że to wina wydaje się być akumulatora.

 

Za 2 dni znów dzwoni (panie, bo tam pan żeś rączke urwał i przez to nie chcą uznać reklamacji) - Odpowiadam, Panie czyś Pan ogłupiał - co ma rączka do braku mocy. Facet odpowiada że nie ma nic, ale jest po prostu fizycznie uszkodzony. Nie interesuje mnie to odpowiedzialem - czekam na pismo z Waszym ustosunkowaniem się do reklamacji i z uwzględnieniem, że nie jest to wina samochodu.

 

Po kilku dniach otrzymałem telefon - uznali Pana reklamacje, ale takich akumulatorów już nie ma, czy chciałby Pan nowy mniejszej czy większej (chyba pojemnosci już nie pamiętam). Mówie dawaj Pan większej (w duchu sobie pomyslalem i tak na allegro pójdzie)

 

I tak się stało, dostałem nowy, wystawiłem na allegro, bo moja używka za 50 zl wbrew pozorom 4 letnia jeszcze pożyła aż do czasu gdy mi samochód nie zmarł (zginął bo mechanicy z feuvertu podali mu pavulon, zamiast leku w postaci nowej turbiny)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...