Skocz do zawartości

luzy między krzyżakiem a drążkiem kierownicy


Gość thunder76
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

witam

Mam spore luzy między krzyżakiem który jest przy maglownicy, a drążkiem kierownicy.

Ciężko było zdjąć krzyżak z drążka choć ruszał się swobodnie góra-dół. Na drążku są dwa takie jakby ,,zera". Dolne ściągnąłem i dzięki temu krzyżak zszedł. Widoczne jest ono na fotce. Górne jest u góry krzyżaka,Między wewnętrzną częścią krzyżaka a końcówka drążka który w niego wchodzi jest wolna przestrzeń. Był w niej jakby klej ???Bo wydłubywałem coś w tym stylu.

Proszę o podpowiedź jak to jest fachowo zamontowane i jak to naprawić żeby nie było luzu, bo brak mi pomysłu. Na klej?? jak tak to jaki? Pytałem mechanika, obejrzał i mówi, że takiego nie widział, i że to powinno być na sztywno a nie na klej. Więc co wypełniało tę przestrzeń? Załączam fotki krzyżaka i końcówki. Sorki za jakość ale robione telefonem.

a728cc2852a7.jpg

57c59e1ebed6.jpg

fee564bb8f85.jpg.html

fee564bb8f85.jpg

6136e6490fed.jpg

Ps. nie wiem czemu ale fotki po chwili znikaja. Proszę o skorzystanie z bezpośrednich linków do nich podanych w odpowiedzi niżej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wygląda na to że krzyżak jest wsunięty i zaprasowany na klej, jaki to klej nie wiem, i nie wiem czy kupisz osobno taki krzyżak czy raczej z cała kolumną kierowniczą, nie spotkałem się z takim elementem jako osobna część, jest to napewno fabrycznie prasowane i nie rozbieralne, a samego krzyżaka nie zregenerujesz.

Widzę na zdjęciu że sam krzyżak jest prasowany na wałki z wieloklinem i to jest cała część do wymiany nie sam krzyżak coś takiego jak na tej aukcji

http://allegro.pl/krzyzak-kolumny-kierowniczej-renault-clio-iii-i1881387215.html

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wygląda na to że krzyżak jest wsunięty i zaprasowany na klej, jaki to klej nie wiem, i nie wiem czy kupisz osobno taki krzyżak czy raczej z cała kolumną kierowniczą, nie spotkałem się z takim elementem jako osobna część, jest to napewno fabrycznie prasowane i nie rozbieralne, a samego krzyżaka nie zregenerujesz.

Widzę na zdjęciu że sam krzyżak jest prasowany na wałki z wieloklinem i to jest cała część do wymiany nie sam krzyżak coś takiego jak na tej aukcji

http://allegro.pl/krzyzak-kolumny-kierowniczej-renault-clio-iii-i1881387215.html

 

Z tego co się dowiedziałem, jest a raczej był tam tak zwany wibroizolator gumowy, czyli wklejona guma w którą wchodził drążek równieź umocowany na klej. nigdzie nie moge dostać całości więc rozważam trzy opcje:

1- dopasować kawał twardej gumy do wnętrza krzyżaka, zrobić owalny dokładny otwór na drążek i całość zmontować na mocny klej,

2- ustawić wszystko we właściwej pozycji i zalać wnętrze jakąś żywicą, która ustabilizuje

całość

3 wypełnić wnętrze krzyżaka na długości jak sięga drążek klejem typu ,,poxipol" i zanim stwardnieje zamocować końcówkę.

Drążek się nie wysunie, bo na jego końcu jest ta metalowa podkładka, którą trzyma rozgięta lekko końcówka.

Proszę o podpowiedż, czy to będzie dobre i bezpieczne rozwiązanie, bo to jednak układ kierowniczy a nie lampa czy radio :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja bym nie ryzykował, wolał bym poszukać z demontażu gotowego kompletnego, to jest kierownica którą wiesz co się robi a całość jest tak skonstruowana by w czasie kolizji na czoło całość dobrze się poskładała a nie wkomponowała się w klatkę piersiową, ale spróbować możesz a nusz się uda i będzie gites bo pomysł masz dobry, gdyby nie te wibracje zaspawał bym to tak jak jest w innych samochodach wszystko jest na sztywno bez gum.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy dziś znajdę czas , żeby się tym zająć, ale jak rozwiążę mój problem, to napiszę, co i jak wyszło. Poszukam jeszcze gotowego, a jeśli się nie uda to chyba zrobię tak jak to zrobił producent.Kwestia tylko znalezienia kawałka twardego klocka gumowego i jego dokładnej idealnej obróbki. Ale to się da zrobić i byłoby jak oryginał.

Pozdrawiam i na pewno napiszę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...