Skocz do zawartości

Opel Astra H 1.6 Twinport - uszkodzony gwint świecy


Gość Arkom
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

w w/w aucie świeca wykręciła się razem z gwintem ... cóż zdarza się, moje pytanie jest następujące czy taki zestaw:

 

http://allegro.pl/zestaw-do-naprawy-gwintow-swiec-zaplonowych-m14-i6892269019.html

 

powinien załatwić sprawę? W zestawie nie ma wiertła z odpowiednim rozmiarem, które będę musiał dokupić ale sam rozmiar gwintownika i tulei w zestawie będzie ok?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fakt, że silnik był ciepły ale reszta świec odkręciła normalnie a ta już się nie trzymała jak trzeba w momencie odkręcania - czyli gwint był już uszkodzony ..... Generalnie mówisz, że nie trzeba tego rozwiercać tylko przejechać tym gwintownikiem co jest w zestawie i będzie git?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się, ale nie tyle o łatwość co o jakość gwintu mi chodziło(jest gładszy bo nie przychodzi mi lepsze określenie) natomiast w tym przypadku ważniejsze żeby opiłki nie trafiły do silnika. Alu jest wyjątkowo wredne do gwintowania bo potrafi bez ostrzeżenia zakleszczyć gwintownik i wtedy ni do przodu ni do tyłu mniejsze to nawet potrafią pęknąć. Przy alu trzeba częściej niż przy żelastwie cofać co by sobie biedy nie narobić.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak, prze gwintowałem to na sucho i wyciągnąłem (mam nadzieję wszystko) odkurzaczem. Następnie włożyłem kamerkę do komory spalania i opiłków nie było widać ale czy nie poszło coś na pierścienie tego nie wiem. Generalnie auto chodzi już ale nie tak jak powinno i od razu mówię tak samo chodziło przed wykonaniem gwintu i właśnie z tym problemem do mnie przybyło.

 

Generalnie auto chodzi tak jakby był źle ustawiony zapłon w samochodzie z aparatem zapłonowym xD. Świece wymienione na GM-y, stare świece wyglądały w miarę ok każda tak samo - może trochę za dużą szczelinę miały ale mimo to wymieniłem. Podłączyłem op coma i były 3 błędy:

 

1. sonda lambda - usunięty (auto ma LPG - tak samo zle pracuje na LPG jak i BP),

2. błąd czujnika wałka rozrządu - usunięty i nie wrócił narazie (chodzi ten błąd tłumaczy objawy pracy silnika wg mnie ale błędu obecnie nie ma w sterowniku),

3.błąd P1300 i tutaj błąd po skasowaniu na trochę powraca - czytałem trochę w necie i różnie piszą ale najczęściej mówią, że jest to błąd wypadania zapłonu. Planuje podmienić cewkę chodź sądzę, że to nie jest to. Zmierzę jeszcze kompresję i spr rozrząd.

 

Jakie wy macie pomysły? Dodam, że auto przyjechało do mnie właśnie z problemem "kulawego" chodzenia - zerwany gwint wyszedł przy okazji wymiany świec.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.