Skocz do zawartości

Malowanie auta


Gość elmer
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Zdarzyło mi się już pomalować parę elementów w różnych autach i zawsze miałem ten sam problem. Otóż po nałożeniu lakieru bezbarwnego zawsze musiałem polerować lakier żeby był gładki. Nigdy nie udało mi się tak pomalować żeby od razu był gładki i nie trza było go szlifować. Zawsze robiła się skórka pomarańczowa.

 

Obecny lakier na aucie to ciemna zieleń akryl (auto Felicia, kod lakieru D9D9). Robię sobie poszerzenia błotników no i trzeba to pomalować, ale jak mam nów szlifować lakier po malowaniu, żeby był gładki to mnie ch... strzela.

 

Zastanawiam się czy zastosować lakier akrylowy taki na który nie trzeba bezbarwnego czy taki baza+klar ? Co jest lepsze w moim przypadku ? A może co jest tańsze ? Przypuszczam, że ten bez klaru pewnie tańszy...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli na aucie jest akryl, to maluj akrylem, Jeśli metalik/perła, to jazda + klar.

Ja żeby nie polerować skórki z pomarańczy, zawsze robię rzadki klar. Rekordem jest 50/50 z rozpuszczalnikiem. Trzeba jednak bardzo cienkie warstwy kłąść i robić 4-5 przejść po całości, ale efekt fajny. Poniżej przykład:

 

http://forum.samnaprawiam.com/nadwozie-samodzielne-malowanie-szpachlowanie-klepanie-vt153.htm

 

Niebieski Matias. Wyszło lusterko.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg mojej wiedzy lakier org na aucie to sam akryl bez klaru. Twierdzę tak na takiej postawię, że auto jest mi znane od nowości (1998) oraz to, że jak np. robiłem kiedyś polerkę lakieru mleczkiem Farecla to szmatka robiła się zielona jak lakier na aucie. Gdyby był klar (lakier bezbarwny) to szmatka zielona by nie była.

 

Czyli mówisz kłaść sam akryl jak fabryka robiła ?

Piszesz, że klar rozrzedzasz i parę cienkich warstw kładziesz. OK, tylko pewnie dobrze by było jakby malowany element był poziomo no i ten klar.

W moim przypadku byłoby to tak, że elementy na aucie (drzwi, błotniki) i lakier sam akryl. Domyślam, się żeby rozrzedzić lakier przed malowaniem i kłaść więcej cienkich warstw ? Boję się, że mi spłynie...

 

Widziałem już jakiś czas temu ten temat z Matizem i jestem pełny podziwu jak to zrobiłeś. Dla mnie i przypuszczam innych - rewelacja. Zazdrość d... ściska :-D .

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Elementy nie muszą być poziomo. Tylne błotniki, drzwi... malowałem na aucie. Jedynie przednie błotniki zdejmowałem, bo łatwiej było klepać i oczyszczać rdzę.

Ważna jest precyzja - nie za grubo, bo rozcieńczony lakier rzadziutki jest i łatwo o firankę. Kilka cieniutkich przejść i będzie dobrze. Spróbuj sobie na jakimś innym elemencie blacharskim, jak podstawy masz opanowane, to szybko załapiesz. Nic strasznego. Na Matizie ani jednej firanki nie było.

Polo też malowałem - akryl 2-komponentowy i też mocno rozrzedziłem. Wzrokowo nie do odróżnienia, gdzie było malowane.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.