Skocz do zawartości

[nadwozie] Skorodowane progi - samodzielna wymiana


ArKos

Rekomendowane odpowiedzi

W każdym modelu po latach zaczyna się problem korozji progów.

Progi są bardzo ważnym elementem, ponieważ wpływają na sztywność karoserii. Oprócz tego są istotnym elementem bezpieczeństwa jeżeli chodzi o zderzenie, szczególnie boczne.

Jeżeli masz możliwość zrobić to we własnym zakresie, to poniżej poradnik po kolei - co i jak.

 

Potrzebne narzędzia:

- spawarka - najlepiej migomat, elektroda się nie nadaje, palnik rozhartuje blachę i będą za rok-dwa problemy z korozją

- szlifierka kątowa

- tarcza do cięcia metalu

- tarcza do szlifowania metalu

Materiały:

- nowe progi

- podkład - najlepiej na bazie żywic epoksydowych, może być w spraju

- środek do konserwacji podwozia (tzw. "baranek")

- środek do konserwacji profili zamkniętych (np. fluidol)

- kompresor z osprzętem - jeśli nie mamy wymienionych materiałów w sprajach tylko w puszkach

 

Kolejność działań:

- ustawiamy samochód na równym podłożu - nie może stać krzywo, bo potem niestety będzie to widać - przyspawane nowe progi usztywnią budę i jedno koło będzie bliżej a drugie dalej od błotnika jeśli chodzi o wysokość

- demontujemy drzwi pojazdu

- wycinamy zgniliznę czyli dziurawe progi won... można się bawić i rozwiercać zgrzewy, ale też można nieco niżej uciąć a potem w miejscach zgrzewów zjechać tarczą do szlifowania

- dokładnie czyścimy wnętrze czyli nadproże - jeśli jest dziurawe, to trzeba zrobić wstawki z blachy

- podkładujemy lub używamy jakiegoś środka bezpośrednio chroniącego blachę, może to być podkład antykorozyjny, może to być zwykły podkład tlenkowy (popularna minia) - te miejsca nie będą narażone na bezpośrednie działanie wody lub chemii (sól w zimie)

- nowe progi od wewnątrz również w podobny sposób traktujemy - jakiś podkład pomimo "fabrycznego" pomalowania czarnym antykorem

- łapiemy nowe progi szczypcami morse'a lub jakimiś innymi narzędziami pozwalającymi na ich wstępne wypozycjonowanie na samochodzie

- wykonujemy kilka małych spawów czyli łapiemy progi

- zdejmujemy szczypce i sprawdzamy jak nowe progi "leżą"

- jesli leżą krzywo, to mamy szansę na poprawki, jeśli prosto, to spawamy już na dobre

- po wyspawaniu szlifujemy spawy "na gładko"

- zabezpieczamy z zewnątrz antykorozyjnie - podkład

- konserwacja zewnątrzna + ewentualne malowanie w kolor nadwozia

- konserwacja wewnętrzna

 

Fotostory:

 

Wycinamy zgnite:

 

1_01.JPG

 

1_02.JPG

 

1_03.JPG

 

Czyścimy dokładnie wnetrze i zabezpieczamy:

 

1_04.JPG

 

1_05.JPG

 

1_06.JPG

 

1_07.JPG

 

1_08.JPG

 

Po wstępnym złapaniu i dokładnym spasowaniu nowego progu spawamy na dobre:

 

1_09.JPG

 

1_10.JPG

 

Szlifujemy spawy:

 

1_11.JPG

 

Podkładujemy:

 

1_12.JPG

 

1_13.JPG

 

1_14.JPG

 

Teraz pozostaje konserwacja z zewnątrz, wewnątrz i ewentualne malowanie w kolor nadwozia.

Mamy nówkę sztuke, starczy na ładnych kilka lat.

 

2.JPG

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Polityka prywatności Warunki użytkowania