Skocz do zawartości

suzuki 2.0 v6 kopci


Gość macie6665
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

suzuki vitara 2.0 v6 z 1997 roku przebieg 120000 tyś. km dymi szarym dymem i ubywa olej silnik ogólnie ładnie pracuje nic nie stuka inie brzęczy nie dmucha przez korek wlewu oleju ciśnienie na cylindrach ma 12 atm.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wskazuje na zużyte uszczelniacze zaworów

trzeba by sprawdzić kompresję robiąc próbę olejową i będzie wiadomo czy to pierścienie, czy uszczelniacze

metoda domowa sprawdzenia uszczelniaczy:

na rozgrzanym silniku pozzwól mu popracować ze 2-3 minuty, po czym energicznie wdepnij raz w dechę gaz

powinien puścić ciemnego dyma z rury i powinno być czuć swąd spalonego oleju

 

patrząc na kompresję na poziomie 12 atm uznaję, że to wina uszczelniaczy, czyli obie głowice zdjąć, wymienić w nich uszczelniacze, nowe uszczelki głowic, planowanie obu głowic, docieranie zaworów, nowe uszczelki kolektorów, pokryw zaworów i można montować w silniku

 

szacuję okolice 1000-1100zł za całość (części + robocizna)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skoro wiesz, bo gdzieś tam czytałeś o jakimś tam zaworku (notabene bladego pojęcia nie mam o jakim), to dlaczego pytasz?

 

znasz mam nadzieję budowę silnika, zasadę działania i wiesz, że odma czyli odpowietrzenie skrzyni korbowej nie ma wpływu na konsumpcję oleju?

 

sprowadź swoje działanie do najprostszej linii czyli sprawdzenia standardowych rzeczy i zaobserwowania określonego zachowania się rzeczy przy takim problemie :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właśnie odkręciłem łącznik kolektorów ssących i jest w nim trochę oleju znalazłem ten zaworek i go ominąłem zobaczę co będzie się działo .Spalił na 120 km. 0.5 cm na miarce .Zagrzałem go pochodził 2 min. i przegazowałem puścił chmurę szarego dymu śmierdzącą spalonym olejem

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zagrzałem go pochodził 2 min. i przegazowałem puścił chmurę szarego dymu śmierdzącą spalonym olejem

uszczelniacze

odkręciłem łącznik kolektorów ssących i jest w nim trochę oleju

zjawisko spracowanych uszczelniaczy właśnie na tym polega

jak sama nazwa wskazuje USZCZELNIACZ coś uszczelnia

jest on nasunięty na trzonek zaworu i ma zapobiegać przedostawaniu sie oleju pomiędzy prowadnicą zaworową a trzonem zaworu

jeśli jest nieszczelny to olej dostaje się na grzybek zaworu - skutek widoczny w postaci chmury dymu po dłuższej spokojnej pracy oraz przedostawaniu się oleju do dolotu

nie ma na co czekać - zrzucać głowice i robić, samo sie niestety nie naprawi

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.