Skocz do zawartości

Renault Megane bardzo cięzko pali na zimnym silniku


Gość Offk
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie kolegów,

 

nie zdziwię się, jak ten temat był już poruszany na forum, ale na 2 innych nikt sobie z tym problemem nie poradził, a 3 mechaników dalej się zastanawia co jest grane i nic nie potrafią zrobić. Ale od początku:

Moja meganka 1.4 16V z 2001 roku (z LPG) baardzo ciężko odpala na zimnym silniku. Na ciepłym od strzału, a na zimnym trzeba ją kręcić przynajmniej kilka razy i to długo.

Zaczęło się w okolicach lipca 2013 i trwało do okolic grudnia - problem był taki sam, meggie jeździła po 3 mechanikach i żaden nie umiał znaleźć przyczyny - wymieniłem i sprawdziłem wszystko, co było opisane na forach: czujnik położenia wału, czujnik temperatury, pompę paliwa, silniczek krokowy, świece, bendix w rozruszniku, prawie uszczelkę pod głowicą i całą masę innych rzeczy, które NIC nie zmieniły. Nawet wyjeździłem paliwo do 0 i nalałem świeżego - nic nie dało.

Wtedy do akcji wkroczyli gaziarze, którzy po tygodniowym przeglądzie powiedzieli, że instalacja jest sprawna i trzeba szukać dalej. Problemem okazał się akumulator i to, że w 2 celach było sucho!!!! Żaden z mechaników nawet nie wpadł na to, żeby to sprawdzić, bo przecież rozrusznik kręcił!

 

Stan na teraz jest taki, że w czerwcu problem powrócił, ale już nie z winy akumulatora, bo przecież jest nowy. Autko znów było u gaziarzy i znów twierdzą, że jest ok. Na razie został wymieniony (i wyczyszczony) silniczek krokowy, sprawdzone wszystkie czujniki (temperatury, położenia wału - nawet kupiłem nowy, po czym okazało się, że ma takie same wskazania na mierniku jak stary), została wyczyszczona cała listwa wtrysków, świece są sprawne, sprawdzone zostały wszystkie skrzynki bezpieczników, a cały komputer był w grudniu na przeglądzie u specjalistów na Pomorzu i stwierdzili, że wszystko z nim dobrze.

 

Dodam, że rozrusznik żwawo kręci, zanim w końcu odpali. Czasem odpalam tak, że dłuugo kręcę, a czasem pompuję paliwo kilka razy - efekt jest taki sam. Próbowałem też odpalić awaryjnie na lpg i na chwilę jakby zaskoczyło, ale po sekundzie autko zgasło. Przy włączeniu stacyjki słychać pompę paliwa. Odłączałem też akumulator na całą noc - rano znów był problem. Dziś przejechałem ok. 30 km na paliwie, ale to nic nie zmieniło przy odpalaniu.

No i najważniejsze - jak samochód w końcu odpali to wszystko chodzi idealnie i na benzynie i na LPG - ma równe obroty, nie ma spadku mocy, nie ma zamulania, nie ma problemu z odpaleniem jak jest ciepły (nawet jak postoi kilka godzin, to odpala od kopa. Musi być na prawdę zimny, żeby pojawiły się problemy z odpaleniem).

 

Jako, że mechanicy już nie mają pomysłów, to proszę o informacje jak samemu sprawdzić, czy to układ paliwowy nawala, czy elektryczny? Jak spr, czy to np. stacyjka albo immo bez ich wymieniania? To samo pytanie dot. Kabli WN? Czy jak auto uda się odpalić od kopa na tak zwany pych, to będzie coś znaczyć? Myślę, że małymi kroczkami można rozwiązać problem mojej Meganki i dlatego bardzo proszę o pomoc.

 

PS. Dodaję filmik z wieczornego odpalania – czasem trzeba tak kręcić z 3 – 4 razy -

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iskra jest - cewki były sprawdzane - są ok, świece też były sprawdzane i wszystko z nimi w porządku, cisnienie paliwa też jest takie jak powinno. Kable WN - nie wiem, ale skoro jest iskra i cewki są w porządku..?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iskra jest - cewki były sprawdzane - są ok, świece też były sprawdzane i wszystko z nimi w porządku, cisnienie paliwa też jest takie jak powinno. Kable WN - nie wiem, ale skoro jest iskra i cewki są w porządku..?

 

Jeśli iskra była sprawdzana na zimnym silniku i jest ok ( chociaż kable też bym dla pewności podmienił bo mogą mieć przebicia i mimo iskry auto nie chce odpalić) to można szukać problemu w immo chociaż nie wydaje mi się żeby jego działanie miało coś wspólnego z temperaturą silnika. No ale.. posprawdzać wszystkie połączenia, wszystko siedzi jak potrzeba i ewentualnie spróbować odpalić drugim kluczykiem jeśli jest.

Komputer wgl był podpinany? Jakieś błędy? Pytam bo widzę kontrolkę serwis na filmiku :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym modelu nie ma kabli WN, tylko zwykłe przewody do cewek zapłonowych - je sprawdzałem wczoraj i wszystko jest sprawne. O immo też myślałem, odpalałem auto 2 kluczykiem i efekt jest taki sam. Poza tym jakby immo było walnięte, to w ogóle by nie odpalił (chyba?). Zostaje ewentualnie kostka stacyjki, ale tu też mi się wydaje, że wtedy w ogóle bym nie odpalił auta. A komputer był podpinany - ten błąd wynika stąd, że mam wycięty katalizator i komputer nie może sobie z tym poradzić (wyświetla się błąd sondy lambda). Nawet jak się go skasuje, to po ok 3 tygodniach znów się zapala. No i jak autko działało, to też się świecił;)

 

A czy sonda lambda może mieć wpływ na odpalanie? Na forach są sprzeczne opinie, a w tym modelu są 2, z czego 1 (właśnie tą przy wydechu) wymieniłem, a tej 2 przy katalizatorze nie mogłem odkręcić, bo się zapiekła.

 

Zastanawiam się też, czy to nie coś z instalacją lpg, ale przecież auto jak już zapali, to chodzi idealnie. No i gaziarze twierdzą, że instalacja jest w porządku i winy trzeba szukać w układzie paliwowym...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym modelu nie ma kabli WN, tylko zwykłe przewody do cewek zapłonowych - je sprawdzałem wczoraj i wszystko jest sprawne. O immo też myślałem, odpalałem auto 2 kluczykiem i efekt jest taki sam. Poza tym jakby immo było walnięte, to w ogóle by nie odpalił (chyba?). Zostaje ewentualnie kostka stacyjki, ale tu też mi się wydaje, że wtedy w ogóle bym nie odpalił auta. A komputer był podpinany - ten błąd wynika stąd, że mam wycięty katalizator i komputer nie może sobie z tym poradzić (wyświetla się błąd sondy lambda). Nawet jak się go skasuje, to po ok 3 tygodniach znów się zapala. No i jak autko działało, to też się świecił;)

 

A czy sonda lambda może mieć wpływ na odpalanie? Na forach są sprzeczne opinie, a w tym modelu są 2, z czego 1 (właśnie tą przy wydechu) wymieniłem, a tej 1 nie mogłem odkręcić, bo się zapiekła.

 

 

Zastanawiam się też, czy to nie coś z instalacją lpg, ale przecież auto jak już zapali, to chodzi idealnie. No i gaziarze twierdzą, że instalacja jest w porządku i winy trzeba szukać w układzie paliwowym...

 

A jak już zapali to przełączasz na gaz i gasisz na gazie tak? Jeśli tak to spróbuj po odpaleniu nie przełączać na gaz i zgasić na benzynie i tak kilka razy i zobaczyć jaki efekt oraz czy elektrozawór nie przepuszcza gazu na cylindry bo to może blokować zapłon.

 

Sonda teoretycznie może sprawiać problemy ale nie powinna.. masz lambdę 2 przewodową czy 4 przewodową? ( 2 z nich powinny być białe ) mowa o tej przy wydechu

 

Co do kostki stacyjki.. kontrolki się palą, rozrusznik kręci więc kostka bankowo dobra :)

 

A kopułka i palec były wgl sprawdzane?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak już zapalę to automat przełącza na gaz i jeżdżę na gazie. Robiłem też test - przejechałem ok 30 km na paliwie, w ogóle nie włączałem gazu i nic się nie zmieniło. Ale zrobię test i zanim wyłączę auto, to wyłączę najpierw lpg i dam mu trochę pochodzić na PB. Myślę, że gaziarze by zauważyli, jakby coś było nie tak z elektrozaworem..

 

Sonda nie wiem ilu kabelkowa;) Mój mechanik twierdzi, że ta przy wydechu nie ma żadnego znaczenia, ważniejsza jest ta przy katalizatorze, aczkolwiek nie powinna mieć wpływu na odpalanie..

 

Kopułka i palce .. w tym modelu (chyba) tego nie ma - kable idą do wtyczki i komputera - za kilka godzin jeszcze to potwierdzę:)

 

[ Dodano: 2014-08-29, 15:47 ]

Cewki sprawdzałem wg tego, co tutaj jest napisane. Na zdjęci widać też jak wygladają kable zasilające

 

[ Dodano: 2014-09-09, 11:54 ]

Wysyłam jeszcze jeden film

https://www.youtube.com/watch?v=45VnfEo51a8

pokazujący typowe odpalanie meganki. Dziś planuję wymienić pompę paliwa - tak pro forma, żeby sprawdzić.

 

[ Dodano: 2014-09-16, 21:34 ]

Piszę pro forma, bo problem nieodpalającej meganki został rozwiązany. W jaki sposób? Otóż... Zrobiłem test - miałem mniej niż 1/4 zbiornika paliwa. Zatankowałem ok 20 litrów i dolałem uzdatniacza przeznaczonego do samochodów z LPG. Zakręciłem zawór bezpieczeństwa na butli i przejeździłem na paliwie ok 100km. Wczoraj rano autko nie zapaliło od kopa, ale było to zdecydowanie szybciej, niż normalnie:)

 

Dziś rano Meggie odpaliła od kopa! Było chłodno, wilgotno i ogólnie problematycznie;) Jeśli w ciągu 2 dni problem nie wróci, to temat uważam za zamknięty. Problemem było stare paliwo, a wnioski są 2: 1)lepiej tankować częściej za mniej i używać uzdatniaczy;) 2) problemu zawsze trzeba szukać w miejscu, w którym nikt się nie spodziewa, najprostszym do wykrycia i sprawdzenia bez ingerencji mechanika:) Czarek vs megane 2:0

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.