Skocz do zawartości

[Mercedes 190E]Nie trzyma obrotów


Gość emilekbs
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, sprawa dotyczy mojego starszego brata ;) Mianowicie Mercedesa 190E 2.0 Benzyna + LPG 88r. Wstępnie napiszę że Bóg jeden wie kiedy było coś w nim wymienione.. licznik kilometrów wskazuje 250tyś ... 88 rocznik i 250 tysięcy ;) niestety z tego jak jeszcze nim jeździłem zwróciłem uwagę że jest odłączony ;). Taki mały minus z olejem wygląda marnie jest prawie przy min. a nie mam już kontaktu z właścicielem aby zapytać co do niego lał a że jestem laikiem z do takich spraw więc prosił bym o pomoc w dobraniu odpowiednika. Przejdę do rzeczy.. miałem problemy z jego odpaleniem na zimnym silniku. Otóż: na zimnym silniku palił tylko na gazie, gdy już się nagrzał palił i na benzynie. Na dzień dzisiejszy nie pali w ogóle ale, kolega kilka dni temu podsunął mi pomysł i niestety żałuje że go wykonałem odpalić na plaka.. Oczywiście odpalił zadowolony zrobiłem se godzinną przejażdżkę :) Gdy dojechałem do domu zaparkowałem na moim stanowisku po wrzuceniu na jałowy bieg, odczekaniu jakiś 10-15 min ponieważ bawiłem się radyjkiem zgasł... odpalił się elegancko bez plaka kilka krotnie gasł myślałem że jest brak gazu lub benzyny lecz przy odpalaniu światełko komornika się nie odpalało.. nawet gdy przytrzymałem go na 5tyś obr. gasł..( odpalenie wyglądało tak że wejdzie na 5 tyś obrotów to dosłownie 1 sekundę przytrzyma i obroty powoli opadają do 0). Następnego dnia poprosiłem mojego prawdziwego rodzonego Brata aby kręcił silnikiem a ja będę pryskał plakiem w filtr, więc tak zrobiliśmy lecz autko za 1-szym razem odpaliło lecz zgasło, 2-gi raz wyglądał tak że Brat miał go przytrzymać na obrotach i na gazie lecz autko zgasło, za 3-cim razem... ponownie spróbowaliśmy i to miał być ostatni raz i mieliśmy dać se spokój, przełączył na benzynę ja zacząłem pryskać a on się podpalił, lecz na szczęście tylko rurka która nakierowywała skąd ma brać powietrze więc została natychmiastowo wyrwana i ogień nie doszedł dalej więc sprawa poszła bez problemowo że tak napisze. Otóż na dzień dzisiejszy przeczyściłem obudowe filtra z tego otóż cudownego plaka i autko kręci już jak by chciało odpalić szarpnie lecz nie da rady... Teraz chce zrobić tak aby odpalało na benzynie gaz mnie nie interesuje na dzień dzisiejszy. Otóż wymieniłem świece lecz... do mojego mercedesa idą świece firmy NGK z oznaczeniem BP6EF a ja zamontowałem NGK PZFR5D, świece są tych samych rozmiarów lecz na opakowaniu jest napisane Ford, Seat, Skoda, Vw - Czy ma to jakieś znaczenie? Tzn zamontowałem je ponieważ kolega je kupił lecz nie były mu potrzebne to mi je oddał a nóweczki błyszczały się jak psu ..... . Oczywiście przy próbie odpalenia jest nadal to samo. Jutro bądź we wtorek będę już miał na posiadaniu kopułkę paluch oraz kable wn. Otóż tak się rozpisałem a nie zadałem konkretnego pytania, czy te obroty... jak pisałem że gaśnie nawet przy wdepniętym gazie do 5tyś obrotów powinny normalnie działać gdy wymienię kable kopułkę oraz paluch (Oczywiście jeżeli po wymianie będzie sam bez płaczu odpalał) ? Czy te obroty zależą od czegoś innego ?.

 

I jeszcze jedno pytanie po za tematem czy aby wykręcić kopułkę potrzebny jest tylko śrubokręt gwiazdka ? Szukałem jakiegoś tematu gdzie by to opisali do mercedesa lecz na tym forum jest tyle tematów (pozytywnie) że ciężko coś znaleźć dla siebie ;p

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

numer1 to wymiana filtra paliwa pb oraz gazu,no i paliwo,swiece tez przypisane katalogowo do tego mesia-olej na ten wiek to mineralny polecam, skoro wchodzi na wysokie obroty potem zjazd to moze zacznij od cisnienia pompy

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z mojej krótkiej przygody z mb 190 2.0 w B pamiętam,że to auto może chodzić albo tylko na gazie albo tylko na benzynie a było to uwarunkowane przez jakiś moduł ;-)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje za wypowiedzi ;)

 

Szymi870- jak byś jeszcze napisał o jaki moduł chodzi to był bym wdzięczny ;)

 

 

Jeszcze jedna sprawa tak se pomyślałem że zobaczę kable wn. .. i zauważyłem że były podpięte kolejno od początku silnika do końca ... czyli początek silnika był podłączony do kopułki kablem nr 1 następnie 2, 3 i na koniec 4 :) Mam nadzieję że problem mógł w tym tkwić ... wyczytałem że powinny być podpięte od końca 1 3 4 2 więc tak spróbuję (akumulator mi się rozładował i aktualnie jest pod prostownikiem).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.