Witam,
mam problem od jakiegoś czasu z pompą wtryskową. Mianowicie poleciał sterownik i oddałem auto do pompiarza - znany gość i szanująca się firma.
Wymienił sterownik, zregenerował pompę, odpalił auto i po 30minutach BUM strzał i sterownik spalony. Kolejny raz to samo.
Ściągnęliśmy elektryka i znalazł jakieś spięcie na wiązce od czujnika - nie pamiętam niestety od jakiego.
Wyeliminował to poskładali auto, pojechał na jazdę próbną i znowu sterownik poleciał ;/
Razem poleciały już 3 sterowniki.... nie mamy już sił do tego auta.
Macie jakieś propozycje co by można było jeszcze sprawdzić, przebadać, przemierzyć itp itd??