Cześć
Jak w temacie trzy pierwsze świece zakopcone i mokre od benzyny (
santa fe silnik V6 2,7).
A teraz od początku:
Wymieniałem świece w aucie lecz aby je wymienic to trzeba odkręcić kolektor ssący więc poodpinałem wtyczki, przewody, ściągnąłem kolektor, wymieniłem świece złożyłem wszystko i jazda... Po przejechaniu kilku km obroty zaczęły
same rosnąć podczas jazdy potem opadac i tak kilka razy. Na drugi dzień podczas jazdy obroty już nie falowały ale za to na ciepłym silniku auto traci moc i szarpie. Na zimnym jest ok -
samochód dynamiczny i równo pracuje. Więc odkręcam z powrotem wszystko sprawdzam połączenia po czym okazuje się że 3 świece od szyby są czyściutkie natomiast 3 pierwsze całe zakopcone i mokre.
Co jest grane?
zdjęcie przedstawiające silnik: