Potrzebne będą:
* nasza nieszczęsna skrzyneczka
* lutownica
* odsysacz do cyny
* cyna
* pasta do lutowania
* cęgi boczne i płaskoszczypy
Przystępujemy do akcji.
Tak wygląda nasz pacjent od strony przekaźników:
Demontujemy wszystkie przekaźniki, bezpieczniki, diody i inne zworki.
Następnym krokiem będzie pozbawienie okrycia naszego pacjenta, rozpinamy delikatnie wszystkie zaczepy i zdejmujemy obudowę.
Przed nami ukazuje się pacjent w całej krasie.
Przeprowadzamy wstępne oględziny i znajdujemy ogniska zapalne, w tym szczególnym wypadku ktoś próbował już wcześniej leczyć pacjenta, jak widać nieodpowiednimi lekarstwami (zastosowano kwas do lutowania).
Przygotowujemy narzędzia do operacji.
Za pomocą ...