W trakcie jazdy z niewielką prędkością po nierównym (szorstkim. nie gładkim) asfalcie słychaś bardzo wyrażny stukot
przedniego zawieszenia. Półtora roku temu wymieniane były
przednie amorki. Ponieważ było to robione w warsztacie, nie mam pojęcie, czy zostały wymienione przy tej okazji pozostałe elmenty jak np odboje i gumowe końcówka-podkładka przychodząca na górny dekiel sprężyny. Podkładka "kielichowa" znajduje się prawie 1 cm nad gniazdem mocowania w nadwoziu (czewony kwadrat na fotce w poście o wymianie przednich amorków). Charakterystyczne w dźwięku stukania jest szybka krótka powtarzalność jak by to było "wbieranie" pionowego niewielkiego luzu niezależnie od nierówności - co najwyżej róznice są w częstotliwości stukotu, dźwięk jest wyraźny.
Proszę o poradę, co z tym zrobić.
Pozdrawiam