Więc tak, kto jeździł takowym autem wie z jakimi "hamulcami" miałem do czynienia.
Zamiana na zaciski ate z jednoczesną zmianą na większe tarcze załatwia problem raz, a dobrze.
Postanowiłem jeszcze pokombinować trochę i założyć pełne tarcze z astry II z szerszymi klockami od cali turbasa. Pomysł zaczerpnięty z pewnego forum.
Przy demontażu starych hamulców, jedyny problem miałem z odkręceniem tych małych śrub fi6 trzymających tarcze. trzeba było rozwiercic im łby, o dziwo potem po złapaniu kombinerkami pozostałości, już po zdjęciu tarczy, odkręcily się bez problemu.
Odkręcamy zaciski: Od wewnątrz mamy dwie śruby na imbus 10mm. odkręcamy za pomocą małej przedłużki i po sprawie. Śruby są przeważnie smarowane środkiem zabezpieczającym przez odkręceniem, więc trzeba użyć sporo siły by je odkręcić.Po odkręceniu przewodów od zacisku, końcówki przewodów zawinałem we foliówkę , dzięki temu płynu ubyło mi mniej niż mało Po tych zabiegach mamy gołą piastę, ...