1. Demontujemy cały aparat zapłonowy.
Objawem przecieku są mokre od oleju wtyczki i elementu pod aparatem zapłonowym - ma on swój odpływ dokładnie nad jedna z szarych wtyczek. Przy mocnym uszkodzeniu uszczelniacza (tak jak było u mnie, brak kawałka wargi uszczelniającej) brudna od oleju jest obudowa sprzęgła (zaznaczona na niebiesko).
O obecności oleju w kopułce świadczy mokra śruba mocująca kopułkę zaznaczona na czerwono.
2. Zdemontowany aparat.
Po grubszym rozebraniu aparatu jak w poradniku w/w wyciągamy bebechy z wnętrza. Sprowadza sie to do odkręcenia 5 śrub na wkrętak krzyżowy (lub 7-dmiu jeżeli komuś przeszkadzają przewody) zaznaczonych na zielono.
Kolejność odkręcania:
* 1. Mocowanie modułu zapłonowego (jasnoniebieskie)
* 2. Mocowanie płytki z wirnikiem (zielone)
* 3. Ewentualnie odkręcenie styków (czerwone)
[br ...