Przez kilka miesięcy temat nie dawał spokoju. Przeprowadziłem kilka wywiadów i szczególnie w PL spotykałem się zazwyczaj niemal ze stukaniem w głowę na wypowiedziane zdanie, że zamierzam wsadzić komputer do samochodu. Mimo wielu zniechęceń ze strony ludzi z którymi rozmawiałem postanowiłem, że jednak spróbuję.
Nie było stać mnie na zakup tak jak ludzi w USA gotowych komponentów - wtedy w PL tylko jedna firma robiła komputery samochodowe za cenę bagatela 4-5k zł bez monitora i osprzętu a dokupienie monitora rok temu kosztowało u nas od 1.399zł w górę.
Postanowiłem, że zrobię to dużo taniej - zastosuję płytę miniATX i zabuduję we wnęce bagażnika. Rozpocząłem usilne poszukiwania niedrogiego monitora samochodowego co u nas graniczyło z cudem.
Pewnego dnia zabrałem się do pracy.
Zacząłem od panela komputera czyli włącznik systemu, diody i gniazdo USB, które będzie zawsze pod ręką - na zamontowanie tego wybrałem ...