Stary jestem to i wiele płyt w życiu kupiłem ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem:
Kupiłem dwie płytki CD, wypaliłem pierwszą, potem jadę z kolejną a tu jak nie łupnie, zaczęło wyć, hałasować etc.
Sądziłem, że pewnie płyta pękła.
Reset kompa bo zatrzymać sie nie chciało, wysuwam płytkę a tu ... plastikowy przeźroczysty krążek naklejony na płytę.
Nigdy czegoś takiego nie widziałem: