Witam.
Stałem się niedawno posiadaczem C5 z automatyczną skrzynią biegów. Szczęśliwym lub nie to się okaże po waszych postach.
Problem jest następujący: wczoraj odebrałem autko z warsztatu po wymianie podstawowych filtrów i płynów (skrzynia nie była ruszana) i postanowiłem je objechać. Po przejechaniu ok. 10 - 15 km skrzynia zaczęła się dziwnie zachowywać, przez jakiś czas czas biegi 2,3 i 4 wchodziły dopiero chwilę po przekroczeniu 3000 obrotów z takim łupnięciem (efekt podobny do ślizgania się sprzęgła). po 2 - 3 kilometrach takiej jazdy zapaliły się kontrolki R i Serwis i skrzynia przeszła w tryb awaryjny. Ponieważ nic nie dało włączanie wyłączanie stacyjki powoli wróciłem do domu i na razie odstawiłem auto do garażu. Po około 2 godzinach załączyłem stacyjkę i okazało się, że błędy zniknęły i skrzynia pracuje normalnie (jeżdzić nie jeżdziłem żeby czegoś bardziej nie schrzanić). Bardzo proszę o poradę co z tym fantem zrobić.