Witam
W weekend wyrwałem się z mojego miasteczka i pojechałem pod Gorzów Wlkp. Postanowiłem pojechać sobie nowo otwartą trasą S3 Szczecin -> Gorzów.
Chciałem sprawdzić ile poleci moje małe autko, a tu dupa bo powyżej
120 km/h zaczęły się wibracje, a powyżej 130 strach już było bardziej przyspieszać :/
Na miejscu zacząłem oglądać koła (stalówki i oponki zimowe) i widać że na wszystkich są odważniki (chyba, że zakładane są też od wewnątrz i jakiś spadł i nie widać), amorki są na pewno dobre, sprężyny też dobre...
Pojade na stację jakąś diagnostyczną ale chciał bym najpierw tutaj się poradzić co by mogło jeszcze być przyczyną tych wibracji - ja mam nadzieję że to będzie niewyważone koło bo chyba była by to najtańsza opcja