Skocz do zawartości
antki22@o2.pl

kontrolka akumulatora nie gaśnie

Rekomendowane odpowiedzi

Dałem ciała i przy rozruchu na kablach, bo wcześniej rozładowałem akumulator, zamieniłem puls z minusem :( . Trochę go tak pokręciłem i nim się zorientowałem jakiś dymek zpod maski poszedł. Początkowo odpalał wchodził na obroty i gasł i przy tym mrugała kontrolka check i jeszcze nie gasła kontrolka ładowania nawet po wyłaczeniu silnika i wyjęciu kluczyków. A dzisiaj po podpięciu i naładowaniu aku odpalił ładnie, pracuje ładnie tyle że kontrolka ładowania się świeci gdy silnik pracuje. Sprawdziłem ładowanie jest ponad 14V .

Podejrzewam uszkodzenie izolacji na jakichś przewodach. Coś poradzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wiesz, co to jest mostek prostowniczy (diody) w alternatorze?

Gdyby to było moje auto, to zacząłbym od sprawdzenia alternatora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ArkoS dobrze mówi, masz spalony mostek prostowniczy - tak się objawia takie uszkodzenie. Jak zdejmiesz kabelek od wzbudzenia na alternatorze lampka zgaśnie - ale to nie jest oczywiście naprawa :). Alternator na stół i mostek do wymiany, i nie wiadomo jeszcze jak z regulatorem napięcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pech w tym że jestem w DE no a tu wiadomo koszty naprawy ewentualnych części są kosmiczne:

Czy myślicie że mogę tak jeździć , wracać do domu 1000km? czy lepiej kupić w PL regenerowany albo tu w DE na szrocie i wymienić przed podróżą?

 

Dodam, że się nie znam na tym, nie wiem co to mostek sterowniczy dla mnie jak napięcie jest OK to alt jest ok :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mostek sterowniczy, tylko prostowniczy. Nie jestem wybitnym elektrykiem ale dłuższa jazda z takim uszkodzeniem może spowodować większe szkody. Ze swojego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że latem tego roku miałem do naprawy Astrę I z takim uszkodzeniem i takimi objawami. Generalnie w tym konkretnym przypadku w wyniku spalenia mostka spaliła się tez cześć wiązki elektrycznej. W twoim przypadku chyba najtaniej wyjdzie kupić używkę i założyć, ewentualnie wydać raz a porządnie i zregenerować w DE.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie źle kombinujesz, sądzę że wiązkę masz ok - masz spalony mostek diodowy w alternatorze. A od tej usterki może się spalić wiązka. Bynajmniej takie przypadek miałem u siebie. Gdybyś miał alternator ok a spaloną wiązkę to nie zmierzyłbyś ładowania bo niby jak skoro wiązka idąca od alternatora jest spalona? Na 98% masz spalony mostek diodowy w alternatorze, a jazda z tym w dłuższe trasy wg mnie może się skończyć źle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK dzięki, wymieniam alternator.

Czy, po samej tabliczce znamionowej można dojść jaki kupić? Tzn słyszałem, że do tych cors 1,4 montowali cztery rodzaje alternatorów.

Znalazłem w necie z identycznym opisem na tabliczce znamionowej ale kształtu nie mam jak porównać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tzw międzyczasie pojawił się kolega kolegi i sczytał błędy były dwa ale po niemiecku :(

Jeden to kluczyk nie komunikował się z reszta i nie można było odpalić, drugi alternator.

Na szczęście miałem drugi kluczyk i odpalił ładnie i pracował, kontrolka ładowania się świeciła, ale to już mamy ustalone alternator.

Postał dwa dni w deszczowo mokrej pogodzie i już nie odpala na żadnym kluczyku a przy podpiętym akumulatorze świeci się kontrolka ładowania :(

teraz jak próbuję odpalić to rozrusznik kręci, kontrolka check mruga, odpali na pół sekundy i gaśnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alternator zamówiony, podobno są jeszcze gdzieś jakieś bezpieczniki odpowiedzialne za to i sugerowano by je sprawdzić patrzyłem pod maską i ni chu chu nie znalazłem a pod kierownicą wszystkie bezpieczniki OK ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze słyszysz?

 

13dac9f723f73c0e9bc6ee1fb5985de4.jpg

 

Na przykład Insignia... alternator jest zabezpieczony o ile pamiętam przez 150A, rozrusznik 400A. Bezpieczniki płytkowe:

 

mpartner-bezpiecznik-samochodowy-mega-250a-littelfuse-kategoria-bezpieczniki-samochodowe400x400.jpg

 

W starszych Oplach były stosowane duże nożowe, w osobnej skrzyneczce, z reguły wąska podłużna:

 

post-39533-0-30929000-1368473222.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AAA no fakt o tym nie pomyślałem bo od razu skojarzyłem ze "zwykłym" małym bezpiecznikiem. Zwracam honor w każdym razie, pomimo tego, że pisałem że mogę się mylić w tej kwestii. Nie zmienia to jednak tego, że ten bezpiecznik powinien być dobry skoro ładowanie jest - bynajmniej mi się tak to widzi, bo autor pisał że ładowanie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

Partnerem serwisu: Karty Plastikowe && Karty Plastikowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając z forum akceptujesz Warunki użytkowania forum Warunki użytkowania.