Skocz do zawartości
ArKos

Kapitalka silnika na wesoło, czyli dwóch macherów w akcji.

Rekomendowane odpowiedzi

Ja to najbardziej się jaram tymi wypucowanymi tłokami :-D jak z fabryki mi wyszły :P prawie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arek jak to zrobiłeś :-o

Kilka razy "skrobałem" tłoki i nigdy nie byłem nawet blisko tego co widać na fotkach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja słodka tajemnica. Jedynie powiem, że ręcznie to robiłem - Grześ potwierdzi :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grześ potwierdzi :P

Potwierdzam Arek sam to wyczyścił ale jak to zrobił tego nie wiem byłem w innej części warsztatu i przezbrajałem głowice, ale nie ma co gadać efekt jest śliczny :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tłoki nominał, szklanki oryginał. Były cichutkie więc nie miało sensu wymieniać dobrego na dobre.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poradnik super, kilka pytań:

1. Nie było problemów z planowaniem głowicy tyle razy?

2. czym czyściliście blok silnika przed założeniem głowicy?

3. Jakiej firmy pierścienie polecacie?

4. czy po demontażu panewek zakładaliście je te same, czy nowe? Podobno nie wolno raz demontowanych panewek zakładać powtórnie.

5. Z mojego doświadczenia, głowica po obróbce w szlifierni ma zawsze gdzieś jakieś paprochy, które ciężko wydmuchać kompresorem, jak sobie z tym radzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1. Nie było problemów z planowaniem głowicy tyle razy?

W obrocie byly dwie głowice z czego jedna była dwa razy zakładana pierwszy raz z planowaniem drugi już nie

 

2. czym czyściliście blok silnika przed założeniem głowicy?

Tu musi się wypowiedzieć Arek on tam doprowadzał blok do takiego stanu

 

3. Jakiej firmy pierścienie polecacie?

Widać na zdjęciu

7.jpg

 

4. czy po demontażu panewek zakładaliście je te same, czy nowe? Podobno nie wolno raz demontowanych panewek zakładać powtórnie.

Były zakładane te same panewki oczywiście po weryfikacji i każda trafiła na swoje stare miejsce

 

5. Z mojego doświadczenia, głowica po obróbce w szlifierni ma zawsze gdzieś jakieś paprochy, które ciężko wydmuchać kompresorem, jak sobie z tym radzicie?

Ta druga głowica była oddana do profesjonalnego warsztatu zajmującego się takimi usługami, było tam robione planowanie, wymiana prowadnic zaworowych, uszczelniaczy, zawory były doszlifowane i na sam koniec głowica trafia do myjki, tak że po wszystkim wyglądała jak nowa.

 

Zafira śmigała bez problemowo po tym remoncie do maja 2016 roku teraz pewnie dalej jeździ ale z innym kierowcą :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
slawek7 napisał/a:

2. czym czyściliście blok silnika przed założeniem głowicy?

 

Tu musi się wypowiedzieć Arek on tam doprowadzał blok do takiego stanu

Grubsze osady były zeskrobane ostrzem noża do tapet. Wykończenie papierem ściernym 100. Tłoki szczotką drucianą czyściłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W obrocie byly dwie głowice z czego jedna była dwa razy zakładana pierwszy raz z planowaniem drugi już nie

 

To ciekawe, przyznam. Zawsze mi mówiono że założona głowica po szlifie i odpalony silnik który dostał temperaturę wymaga ponownego planowania bo amelinium pod temp mięknie i (nie wiem czy dobrze powiem) ale się odkształca. A zdjąć i założyć można jak silnik nie odpalany był, a u Was jakoś to działa? Zaskoczony jestem.

 

Co do szlifierni, jak też swoją dawałem do profesjonalnego, jednego z najlepszych w moim mieście i jak z nią wróciłem to sam musiałem czyścić bo co nieco było z pozostałości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zaskoczony jestem.

 

Głowice silników od bardzo długiego czasu są z aluminium i za czasów mojej nauki zawodu to nie było bardzo mało słychać o planowaniu głowic, a jak już to było to robione archaicznie w warunkach warsztatowych, z ciekawostek Ci napisze że jak miałem Opla Omegę 2,0 benzyna to przedmuchała mi się uszczelka między trzecim a czwartym cylindrem a z braku czasu została wymieniona tylko sama uszczelka i to bez zdejmowania głowicy tylko były śruby odkręcone głowica z kolektorami dźwignięta na tyle na ile pozwoliło miejsce stara uszczelka została wysunięta i w to miejsce dana nowa skręcone tymi samymi śrubami i pewnie autko jeszcze jeździ :lol::lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz dlaczego o to pytam.

Bo jak świat szeroki mówi się, że podstawą złożenia silnika po zdjęciu głowicy jest jej planowanie.

I tu rodzi się kilka problemów sprzecznych ze sobą.

1. Producent zabrania planowania (jak opel) i co wtedy z remontem po uszkodzeniu uszczelki - i ciekawe jak autoryzowane serwisy sobie z tym radzą

A 2. Co sie robi w sytuacji jak jedna głowica jest demontowana kilkukrotnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Głowica powinna być po demontażu pobielona. Zbiórka materiału w takim wypadku to ok. 0,005 do 0,01. Ma to na celu usunięcie wszystkich zanieczyszczeń po uszczelce itp. Planuje się w momencie krzywizny głowicy. Zbiórka materiału w takim wypadku może sięgać 0,2-0,3mm.

Instrukcja serwisowa nie przewiduje planowania głowicy, czyli krzywej - przewiduje wymianę głowicy na nową.

Przy kilkukrotnym demontażu istotne jest, jaki czasokres głowica była zamontowana na silniku. Wymaga się zawsze nowej uszczelki i nowych śrub.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawie piszesz. Jak ja drążyłem temat w szlifierni to mówili faktycznie o zbieleniu ale wg nich ta wartość to właśnie 0,2mm czyli wychodzi że dość dużo.

 

A chcesz powiedzieć że jak głowica krótko pracowała po szlifie w silniku to można ją tylko wyczyścić ręcznie i zakładać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
slawek7 napisał/a:

2. czym czyściliście blok silnika przed założeniem głowicy?

 

Tu musi się wypowiedzieć Arek on tam doprowadzał blok do takiego stanu

Grubsze osady były zeskrobane ostrzem noża do tapet. Wykończenie papierem ściernym 100. Tłoki szczotką drucianą czyściłem.

 

Tylko kanały olejowe zatkać jakąś szmatą bo co tam trafi wróci z olejem...

 

Tak. Najczęściej płaski klocek i drobny papier typu 600-800

 

Ja mam kawałek płyty mdf z jakiegoś blatu obcięte, lakierowana też się dobrze sprawdza

 

Zaskoczony jestem.

 

Głowice silników od bardzo długiego czasu są z aluminium i za czasów mojej nauki zawodu to nie było bardzo mało słychać o planowaniu głowic, a jak już to było to robione archaicznie w warunkach warsztatowych, z ciekawostek Ci napisze że jak miałem Opla Omegę 2,0 benzyna to przedmuchała mi się uszczelka między trzecim a czwartym cylindrem a z braku czasu została wymieniona tylko sama uszczelka i to bez zdejmowania głowicy tylko były śruby odkręcone głowica z kolektorami dźwignięta na tyle na ile pozwoliło miejsce stara uszczelka została wysunięta i w to miejsce dana nowa skręcone tymi samymi śrubami i pewnie autko jeszcze jeździ :lol::lol:

 

 

Też tak kiedyś zrobiłem, jak mi uszczelkę wydmuchało w drodze nad morze, klucze z marketu, a rozrząd złożony bez blokad i luzowania napinacza. 150kkm jeszcze po tym zrobiło zanim ponownie wydmuchało (dokręcana głowica na oko, dokręcona lekko, poluzowana, ręką sama nasadka do oporu a potem 4x90st) miał człowiek kiedyś fantazję...

 

a 3 częściowe zgarniające goetza często się zapiekają... a te primy jakie były?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tylko kanały olejowe zatkać jakąś szmatą bo co tam trafi wróci z olejem...

Taaaaaa

Jak miska olejowa zdjęta to pewnie trafi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no z powrotnych to na ziemie a z tego co od filtra idzie to gdzie syf poleci? ja tam wole zabezpieczyć bo to co z papieru ściernego się posypie to w silniku raczej nie jest mile widziane.

 

Oczywiście mam nadzieje żekolega nie traktuje tego jako próbę podważenia autorytetu ale osobiście czuję jakoś potrzebę zatkanie tego kanału przed potraktowaniem bloku papierem ściernym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak Grześ, ale ja czytam bo czytam te mądrości...

Jak ktoś siedzi ponad ćwierć wieku w mechanice (np Grześ) to potem takie "złote myśli" wywołują lekki uśmiech na twarzy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja trochę krócej i nie tak często ale...

 

na przykładzie x20xev

kanały olejowe zaznaczone na czerwono

25u487t.jpg

na mój chłopski rozum co trafi od góry zostanie potem popchnięte przez olej zgodnie ze strzałkami i trafi na 3,4,5 panewkę główną z tamtąd do 3,4 korbowodowej

 

jeśli się mylę to grzecznie przyjmuję krytykę i biję się w pierś...

 

co do złotych myśli to lepiej wyjąć silnik do wymiany rozrusznika bo nie trzeba się będzie schylać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jeśli się mylę to grzecznie przyjmuję krytykę i biję się w pierś...

No to napierdzielaj piąchą w cyce... niebieskie strzałki są źle. Olej idzie od dołu w ten sposób: smok zaciąga z miski -> pompa oleju -> filtr oleju -> magistrala główna (rozdziela się na dwie - smarowanie wału korbowego + panewek głównych + panewek korbowych oraz idzie do góry na głowicę - to ta pionowa strzałka skierowana w dól, a powinna być w górę) -> wałki rozrządu -> swobodny spływ do misy.

 

Nie chce mi się więcej pisać i przekomarzać, bez urazy - Ople na pamięć mam, nikt mi nie musi światopoglądu prostować... ;)

 

W kwestii tej czystości przy czyszczeniu bloku podam dość rażący, ale bardzo trafny przykład: po zrobieniu siusiu myjemy ręce, bo zarazki na narządach płciowych itepe... ale jak panna strzela lodzika a potem daje buzi, to zarazków już nie ma? Przecież nie myjesz jej gęby przed całowaniem...

 

Myślę, że dywagacje dobiegły końca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grześ to czyta i napisze jedno, na swojej drodze silników rozbierało się sporo, głowic jeszcze więcej i technologia czyszczenia jeszcze żadnemu nie zaszkodziła.

Dla ciekawości napisze ze obecna technologia naprawy silników jest zupełnie inna niż ćwierć wieku temu, kiedyś jak wymieniało się uszczelkę pod głowica to tylko ona była wymieniana i to bez zbędnych dodatków jak planowanie, etc. Już gdzieś to pisałem na forum o wymianie uszczelki w Omedze w której była tylko ona wymieniona i to bez zdejmowania głowicy, głowica była odkręcona i dźwignięta na tyle ile pozwolił kolektor wydechowy stara uszczelka won czyszczenie szmata głowicy oraz bloku na to nowa uszczelka i stare śruby, Omega judziciela aż zgniła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

Partnerem serwisu: Karty Plastikowe && Karty Plastikowe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając z forum akceptujesz Warunki użytkowania forum Warunki użytkowania.