Luźne dywagacje w temacie zawieszenia...
GWINT - kupuje się w celu obniżenia auta i poprawy własności jezdnych (nniżej środek ciężkości) oraz dla poprawienia wyglądu.
Koszt - zależnie od producenta, nawet badziewia to okolice 1000zł, markowe kity to okolice 2-2.5tys zł.
A może by tak airride?
Jeśli do danego modeli są na rynku śladowe ilości gwintów lub nowe kity osiągają niebotyczne kwoty (tak jest z autami: Kadett, Astra F, Calibra, Vectra A) to niezłą alternatywą jest airride.
Ja swój do Calibry mam obmyślany w najmniejszych szczegółach.
Koszty?
Zbliżone do średniej klasy gwintu.
Co zyskuję?
Możliwość szybkiej zmiany wysokości samochodu (kilka sekund) nawet w czasie jazdy, bajer, efekciarstwo, ale przede wszystkim przy niskim zawieszeniu nie trace komfortu jazdy i nie wypadają plomby - w gwincie niestety jest bardzo twardo.
Tak więc podsumujmy ...