W zeszłym tygodniu wyjeżdżałem z lasu i zahaczyłem coś przy wyjeździe, nie wiem czy problem jest z wydechem ale od tamtego czasu zawsze jak dodaje gazu (przyspieszam) to słyszę dość głośny hałas niezależnie na jakim biegu (przestaje jak jadę na luzie czy jak mam wciśnięte sprzęgło, tylko jadę z rozpędu), nie wiem co mam zrobić mój samochód nagle brzmi jak mustang.
Jutro opróżnię kanał w garażu i zobaczę czy tam się nic nie odczepiło, tylko nie wiem gdzie mam patrzyć i za czym.