| Wyróżnij się, zobacz co Ci daje rejestracja na naszym forum |
Zarejestruj się na forumi szczegółowo opisz problem z Twoim samochodem. Nasi Eksperci udzielą Ci bezpłatnych porad jak skutecznie dokonać naprawy.
Zalety Rejestracji ?
1. Rejestrując się na forum masz gwarancję , że opisany przez Ciebie problem nie pozostanie bez odpowiedzi.
2. Rejestracja i korzystanie z pełnych zasobów serwisu jest darmowa a Użytkownik nie ponosi żadnych opłat
3. Opisując, swój problem z samochodem możesz zaoszczędzić ciężko zarobione pieniądze na podobną diagnozę w serwisach motoryzacyjnych
4. Masz szansę porównać zdiagnozowaną przez nas usterkę z diagnozą pochodzšcš z warsztatu motoryzacyjnego
5. Dajemy Ci do dyspozycji wiedzę naszych Ekspertów motoryzacyjnych całkowicie bezpłatnie
6. Po rejestracji na forum masz dostęp do forum bez reklam
Nie zwlekaj zarejestruj się i korzystaj z naszych zasobów - Kliknij Tutaj
|
Przesunięty przez: ArKos 2010-09-19, 23:22 |
|
| Autor |
Wiadomość |
ArKos
Administrator Szef wszystkich szefów


Marka: Ałudi :)
Model: A6 C5
Oznaczenie silnika (symbol): AEB
Paliwo: LPG+PB
Zaproszone osoby: 41
Pomógł: 279 razy Wiek: 40 Dołączył: 01 Lut 2010 Posty: 4716 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: 2010-03-13, 13:00 [silnik] Regeneracja hydropopychaczy silniki 8V
|
|
|
Dzisiaj zajmiemy się regeneracją hydraulicznych kompensatorów luzu zaworowego, jednakowych dla wszystkich silników 8V OPLA (takie same są w 1.4,1.6,1.8,2.0).
Trafiła mi się za darmo głowica od silnika C14NZ. Problem polegał na tym, że pękła uszczelka pod głowicą między cylindrem a płaszczem wodnym, a dalej między kanałem olejowym. Cała woda poszła w układ smarowania (w takim stopniu, że mieszanina wody z olejem trafiała do silnika przez odmę). Jako, że głowica była cała i nie wykazywała śladów wykrzywienia, to postanowiłem ją odratować. Byłoby jednak grzechem, gdyby wrzucić zasyfioną głowicę do silnika z czyściutkim olejem, więc konieczne okazało się czyszczenie głowicy.
Przy okazji czyszczenia hydropopychaczy z oleju poświęciłem trochę czasu na sesję zdjęciową.
Budowa kompensatora wygląda następująco:
Zaczynamy.
Wyciągamy hydropopychacz z gniazda. Jest tam pełno oleju, więc uważajcie aby nic nie poplamić. Ja do wycierania oleju użyłem papieru toaletowego, na osiem hydropopychaczy zeszła niecała rolka.
Pierwszym krokiem do rozebrania hydropopychacza jest zdjęcie metalowego pierścienia. Znajdują się na nim dwa wgłębienia, które zabezpieczają pierścień przed zsunięciem. Aby jgo zdjąć bierzemy śrubokręt płaski i podważamy pierścień pod wgłębieniem z jednej strony
I z drugiej
Pierścień powinien ładnie wyskoczyć ze swojego miejsca.
Teraz chwytamy za tłoczek hydropopychacza i wyciągamy go z cylinderka.
W moim przypadku nie miałem jakichkolwiek problemów z wyciągnięciem tłoczka z cylinderka.
Jeśli jednak tłoczek nie chce wyjść, to chwytamy kluczem żabką tłoczek w zaznaczonym miejscu
Obracamy tłoczek równocześnie starając się go wyciągać na zewnątrz. Dobrze będzie zamoczyć wcześniej hydropopychacze w benzynie ekstrakcyjnej, która pomoże rozpuścić osady blokujące tłoczek w cylinderku. Należy przy tym uważać, żeby nie uszkodzić ścianek hydropopychacza, bo będzie rysował gniazdo w głowicy, co może spowodować przeciekanie oleju i niższą, a później zerową skuteczność hydropopychacza.
Gdy uda się wyciągnąć tloczek, to ze środka wypływa cały syf olejowy, wypada też sprężyna.
Teraz bierzemy cienki śrubokręt płaski i wkładamy w widoczny na zdjęciu otwór w blaszce
która trzyma zawór kulowy, robimy dźwignię i wyciągamy tą blaszkę.
Wypadają nam sprężynka i kulka.
Teraz czas na wielkie czyszczenie wszystkich części. Papier lub szmaty w dłoń i usuwamy cały stary olej, a w szczególności osady na gładziach cylinderków i tłoczków, bo one są odpowiedzialne za zapiekanie się hydropopychaczy. Należy to robić przy pomocy benzyny ekstrakcyjnej, nie wolno używać ostrych narzędzi. W razie gdyby osad nie schodził, to można go potraktować papierem ściernym 1000.
Warto zwrócić uwagę na zbiornik płynu znajdujący się w tłoczku. Nie ma możliwości dostać się do jego środka i wytrzeć stary olej. Można spróbować najpierw przedmuchać tłoczek (zakrywając boczny otwór), następnie wpuścić trochę benzyny ekstrakcyjnej do środka (zakrywając grzybek u góry tłoczka i boczny otwór, wstrząsnąć i wylać zawartość.
Gdy wszystkie elementy są już oczyszczone, to zaczynamy składać hydropopychacz.
Najpierw wkładamy małą sprężynkę do blaszki
Na sprężynkę kładziemy kulkę
Następnie nakładamy na nie tłoczek.
Ustawiamy go mniej więcej po środku i naciakamy mocno na tłoczek aż usłyszymy wyraźne pstryknięcie. Blaszka musi być wcisnięta równomiernie.
Nakładamy sprężynę na blaszkę
Po tej czynności należy posmarować olejem gładzie tłoczka
Dzięki temu nie będą pracowały na sucho zanim olej dobrze rozprowadzi się po głowicy
Ja na razie nie smarowałem tloczka ani cylinderka, bo mam resztę głowicy do robienia, a nie chcę aby do metalu(oleju) poprzyklejały się jakieś brudy.
Wkładamy tłoczek do cylinderka
Zakładamy obręcz, wciskając ją na swoje miejsce.
Hydropopychacz gotowy do pracy
Zostało jeszcze przeczyścić banzyną gniazdo hydropopychacza.
Przed włożeniem hydropopychacza do głowicy warto trochę przesmarować olejem sam cylinderek, żeby nie porysował gniazda.
Autor: lord_wiader
Źródło: http://forum.opel24.com |
_________________
|
|
|
|
 |
|
Pani Reklama
Naczelny Wódz :)


Auto : Sam Naprawiam
Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 120
Skąd: Forum
|
Wysłany: 2010-06-29, 22:35
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
| | Strona wygenerowana w 0,46 sekundy. Zapytań do SQL: 20 |
|
|