| Wyróżnij się, zobacz co Ci daje rejestracja na naszym forum |
Zarejestruj się na forumi szczegółowo opisz problem z Twoim samochodem. Nasi Eksperci udzielą Ci bezpłatnych porad jak skutecznie dokonać naprawy.
Zalety Rejestracji ?
1. Rejestrując się na forum masz gwarancję , że opisany przez Ciebie problem nie pozostanie bez odpowiedzi.
2. Rejestracja i korzystanie z pełnych zasobów serwisu jest darmowa a Użytkownik nie ponosi żadnych opłat
3. Opisując, swój problem z samochodem możesz zaoszczędzić ciężko zarobione pieniądze na podobną diagnozę w serwisach motoryzacyjnych
4. Masz szansę porównać zdiagnozowaną przez nas usterkę z diagnozą pochodzšcš z warsztatu motoryzacyjnego
5. Dajemy Ci do dyspozycji wiedzę naszych Ekspertów motoryzacyjnych całkowicie bezpłatnie
6. Po rejestracji na forum masz dostęp do forum bez reklam
Nie zwlekaj zarejestruj się i korzystaj z naszych zasobów - Kliknij Tutaj
|
|
|
| Autor |
Wiadomość |
ArKos
Administrator Szef wszystkich szefów


Marka: Ałudi :)
Model: A6 C5
Oznaczenie silnika (symbol): AEB
Paliwo: LPG+PB
Zaproszone osoby: 41
Pomógł: 279 razy Wiek: 40 Dołączył: 01 Lut 2010 Posty: 4716 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: 2011-11-01, 13:23 [silnik diesel] FAP DPF - filtr cząstek stałych. Co i jak?
|
|
|
Ekologia. Wchodzi brutalnie w nasze życie. Pod płaszczykiem ochrony matki natury zdzierana jest z kierowców bezlitośnie ogromna kasa.
Coraz nowsze technologie i coraz wyższe i bardziej restrykcyjne normy emisji spalin. To się odbija na nas.
Jaki jest sens stosowania DPF-a?
Filtr cząstek stałych ma za zadanie wychwycić za pomocą ceramicznej siatki bardzo szkodliwe dla środowiska substancje, które zamiast trafiać do atmosfery, to się w nim osadzają. Jak się ich trochę nazbiera to następuje proces wypalania filtra cząstek stałych poprzez podanie dodatkowego paliwa, powodującego podniesienie temperatury procesu spalania. Szkodliwe związki są niszczone w tym procesie i do atmosfery nie trafia nic. Założenie poniekąd genialne w swej prostocie, teraz trochę przykrych faktów:
Na przykładzie samochodu VW Passat B6, silnik 2.0TDI z FAP.
Jadąc oszczędnie – około 1500 obr/min – samochód na 100 km spala około 5,5 litra ON, jednak w przypadku posiadania filtra cząstek stałych, taka jazda przez producenta nie jest wskazana. Spaliny wydobywające się ze zbyt małym ciśnieniem zatykają cały filtr sadzą i tymi nieszczęsnymi zanieczyszczeniami - po przejechaniu 40 tys km mamy problem. Problem ten to konieczność udrożnienia FAP-a. Jeśli da się to zrobić, to ASO zażąda ok. 400-500zł. Jeśli się nie da, to mamy do wydania ok. 7000zł na nowy filtr. Więc pożądanym i rekomendowanym przez ekspertów stylem jazdy jest jazda dynamiczna, w wyższym zakresie obrotów. Przy takiej jeździe samochód spala 8 litrów ON w mieście.
Różnica w sposobie jazdy skutkuje wzrostem zużycia paliwa o ok. 1000 litrów ON na przejechane 40 tys km, więc żeby nie wymieniać nieszczęsnego filtra cząstek stałych, którego wymiana kosztuje 7 tys zł, należy jeździć dynamicznie i zużywać o 1/3 więcej paliwa. Z której strony się nie obróci, to dupa. Obecnie cena ON oscyluje w okolicy 5.30zł. 1000 litrów ON x 5.30/litr = 5300zł. No niby oszczędność jest, bo filtr kosztuje 7 tys... Ale co z ekologią?
Gdzie w tym ekologiczny cel dla jakiego zostało to wprowadzone? Przecież emisja CO2 wzrasta w takim aucie o 30% !
A będzie jeszcze gorzej, bo cel na 2012 rok to emisja jedynie 120 gramów CO2 na kilometr i tym sposobem znowu wymyślą inne ustrojstwo, które zmuszać będzie do jakiegoś określonego stylu prowadzenia auta - czy nam się to podoba, czy nie. Jak się nie podoba, to zapłacisz...
Wyścig szczurów. Faktem jest, że aby produkować coraz nowsze i bardziej oszczędne modele pojazdów emitujemy do atmosfery potężne ilości CO2. Przykładem jest konieczność zużycia 1000 litrów więcej ON w wypadku FAP-a. No to gdzie to CO2 ucieka? W kosmos? Gdzie tu ekologia?
Dywagując o ekologii i widząc Ikarusa ruszającego z przystanku (chyba to Ikarus, bo nic nie widać przez czarną, dużą chmurę dymu) to po prostu gdzieś mam ekologię.
Jak grzyby po deszczu wyrosło sporo firm specjalizujących się w usuwaniu DPF-ów i modyfikowaniu sterowników silników.
Mój kolega był postawiony pod ścianę: albo wyda kilka tysiaków na nowy filtr, albo go wytnie. Wybrał to drugie jako tańsze rozwiązanie - niespełna 1000zł. Wstawiono kawałek rury w wydech (w miejscu gdzie był filtr) i przeprogramowano sterownik silnika, aby nie widział ani nie dopalał filtra.
Jaki skutek po półtora roku eksploatacji auta z wyciętym filtrem?
- zużycie paliwa - obecnie na poziomie 6l. Z filtrem okolice 8.5-9l.
- żadnych kontrolek o wypalaniu filtra i konieczności utrzymania obrotów silnika na poziomie xxx obr/min
- żadnego jeżdżenia do ASO aby cyklicznie zostawiać 4 stówy za wyczyszczenie filtra (średnio co 4-5 miesięcy)
- auto lepiej jedzie w sensie jest elastyczniejsze, łatwiej się wkręca na obroty i ma nieco lepsze osiągi
Chłop zadowolony, banan z dzioba nie znika.
Czy ma czyste sumienie?
Tak. Bo obecnie emituje na każde 100km dwutlenek węgla z 6l ON, a nie prawie 9l ON, bo autem jeździ mu się przyjemniej, bo nie boi się, że auto nie odpali w najmniej oczekiwany momencie, ponieważ właśnie DPF się zatkał i kaplica.
To tak, jak z EGR-em. Można wymienić na nowy a można zaślepić. Są zwolennicy i są przeciwnicy.
Z punktu widzenia "normalności", DPF jest potrzebny w aucie jak dziura w moście. Idąc tropem walki o ekologię na śmierć i życie, można również wprowadzić w życie przepis, który zabrania człowiekowi wykonania więcej niż 15 oddechów na minute. No bo w końcu człowiek też produkuje CO2 i niszczy matkę naturę... |
_________________
|
|
|
|
 |
|
Pani Reklama
Naczelny Wódz :)


Auto : Sam Naprawiam
Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 120
Skąd: Forum
|
Wysłany: 2010-06-29, 22:35
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
| | Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 16 |
|
|