| Wyróżnij się, zobacz co Ci daje rejestracja na naszym forum |
Zarejestruj się na forumi szczegółowo opisz problem z Twoim samochodem. Nasi Eksperci udzielą Ci bezpłatnych porad jak skutecznie dokonać naprawy.
Zalety Rejestracji ?
1. Rejestrując się na forum masz gwarancję , że opisany przez Ciebie problem nie pozostanie bez odpowiedzi.
2. Rejestracja i korzystanie z pełnych zasobów serwisu jest darmowa a Użytkownik nie ponosi żadnych opłat
3. Opisując, swój problem z samochodem możesz zaoszczędzić ciężko zarobione pieniądze na podobną diagnozę w serwisach motoryzacyjnych
4. Masz szansę porównać zdiagnozowaną przez nas usterkę z diagnozą pochodzšcš z warsztatu motoryzacyjnego
5. Dajemy Ci do dyspozycji wiedzę naszych Ekspertów motoryzacyjnych całkowicie bezpłatnie
6. Po rejestracji na forum masz dostęp do forum bez reklam
Nie zwlekaj zarejestruj się i korzystaj z naszych zasobów - Kliknij Tutaj
|
|
|
| Autor |
Wiadomość |
ArKos
Administrator Szef wszystkich szefów


Marka: Ałudi :)
Model: A6 C5
Oznaczenie silnika (symbol): AEB
Paliwo: LPG+PB
Zaproszone osoby: 41
Pomógł: 279 razy Wiek: 40 Dołączył: 01 Lut 2010 Posty: 4715 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: 2011-03-21, 21:37 [nadwozie] Rozklejanie reflektora z pomocą piekarnika
|
|
|
Mój balonik stoi u lakiernika skorzystałem z okazji i wziąłem się za rozklejanie lampy. Oczywiście nie jest to mega trudna czynność ale dla kogoś kto będzie robił to pierwszy raz udzielę cennych wskazówek. Opis dotyczy reflektora z mojej suzy, ale myślę że u innych będzie podobnie.
-Po pierwsze nastawiamy piekarnik kuchenny na 180 st podczas nieobecności żony  -po drugie wyjmujemy z niego wszystkie blaszki i kratki bo one się też nagrzewają i mogą zrobić lampie kuku -po trzecie wkładamy lampę do rozgrzanego piekarnika szkłem do góry -po czwarte trzeba się zaopatrzyć w rękawice bo po wyjęciu z piekarnika lampa jest gorąca -nie wolno dotykać chromowanych elementów
Po krótce tyle. A teraz fotorelacja:
na samym początku wykręcamy dwa wkręty:

Wkładamy lampę do piekarnika. Trzeba ją tam trzymać ok 5 min aż klej łączący klosz lampy z jej resztą zmięknie i zrobi się plastyczny (to jest coś na bazie silikonu)

po ok 5 min używamy rękawic i wyjmujemy lampę z piekarnika, uważając aby nie dotknąć kloszem o górną grzałkę. Bierzemy dwa płaskie śrubokręty i pomagamy sobie nimi rozpołowić reflektor. Należy zacząć od dolnej części lampy bo tam nie będzie widać ewentualnych wygięć plastiku podczas rozklejania. Jak już będziemy w stanie włożyć palce między klosz a resztę lampy, rozciągamy delikatnie wszystko i mamy reflektor otwarty 

Dwie połówki reflektora to jeszcze nie wszystko co musimy zrobić by usunąć pomarańczowe szkiełko kierunkowskazu. Najpierw z klosza trzeba wykręcić dwa wkręty które trzymają ramkę z kierunkowskazem i klosz razem, ale dopiero po tym jak reflektor ostygnie, będzie łatwiej:

Jak się z tym uporamy to mamy ramkę na zewnątrz. Trzeba uważać aby nie dotknąć chromowanych elementów oraz odbłyśnika bo każdy odcisk palca i późniejsza próba jego zlikwidowania kończy się zarysowaniem!!! Ale jeśli już tak się stanie, to zabieramy lampę do łazienki i zmywamy to za pomocą zimnej wody z mydłem w płynie. Ale nie wolno niczym szorować tylko delikatnie palcami umyć odbłyśnik. Ja zrobiłem to w obu lampach bo wszystko było zakurzone. Klosz od wewnątrz też A tu ramka:
 
oraz wyjęte pomarańczowe szkiełko:

To szkiełko jest włożone na zatrzaski do ramki. Nie ma możliwości zbicia go w lampie tak jak w kierunkowskazie przedliftowym bo siedzi dość ciasno. Ja pomogłem sobie płaskim śrubokrętem
Po tej operacji można złożyć lampę do kupy nakładając nowego kleju w szczelinę korpusu reflektora.
 
Oczywiście wszystko po to aby założyć chromowane żarówki i cieszyć się reflektorami bez pomarańczowego koloru 
Na koniec jeszcze mała przestroga. Nie przesadźcie z temperaturą ani czasem wygrzewania bo tak to się może skończyć:
   
Na szczęście była to lampa do testów 
Mam nadzieję że wszystko jest jasne. Jak coś to piszcie
Michał Wojciechowski ze świdnicy znany jako Banan |
_________________
|
|
|
|
 |
|
Pani Reklama
Naczelny Wódz :)


Auto : Sam Naprawiam
Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 120
Skąd: Forum
|
Wysłany: 2010-06-29, 22:35
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
| | Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 16 |
|
|