| Wyróżnij się, zobacz co Ci daje rejestracja na naszym forum |
Zarejestruj się na forumi szczegółowo opisz problem z Twoim samochodem. Nasi Eksperci udzielą Ci bezpłatnych porad jak skutecznie dokonać naprawy.
Zalety Rejestracji ?
1. Rejestrując się na forum masz gwarancję , że opisany przez Ciebie problem nie pozostanie bez odpowiedzi.
2. Rejestracja i korzystanie z pełnych zasobów serwisu jest darmowa a Użytkownik nie ponosi żadnych opłat
3. Opisując, swój problem z samochodem możesz zaoszczędzić ciężko zarobione pieniądze na podobną diagnozę w serwisach motoryzacyjnych
4. Masz szansę porównać zdiagnozowaną przez nas usterkę z diagnozą pochodzšcš z warsztatu motoryzacyjnego
5. Dajemy Ci do dyspozycji wiedzę naszych Ekspertów motoryzacyjnych całkowicie bezpłatnie
6. Po rejestracji na forum masz dostęp do forum bez reklam
Nie zwlekaj zarejestruj się i korzystaj z naszych zasobów - Kliknij Tutaj
|
Przesunięty przez: ArKos 2010-09-19, 23:51 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Bartas
Junior Admin Junior Admin


Marka: Opel
Model: Kadett Sunshine Club
Oznaczenie silnika (symbol): c20ne
Paliwo: PB
Pomógł: 1 raz Dołączył: 22 Lut 2010 Posty: 352 Skąd: Wągrowiec
|
Wysłany: 2010-04-08, 22:50 [nadwozie] Demontaż foteli przednich Honda Civic V gen
|
|
|
Demontaż foteli przednich – demontaż zagłówków – smarowanie mechanizmów – zdjęcie oryginalnych pokrowców do prania
1. Zaczynamy od wyjęcia fotela z auta.
Mamy 4 śruby na klucz 13, dwie przednie ustawione prawie w poziomie. Z tylu siedzenia trzeba zdjąć osłonki plastikowe i pod nimi są w podłogę wkręcone kolejne dwie śruby. Warto zaopatrzyć sie w smar, najlepiej jakiś stały typu ŁT-40 do łożysk oraz w czarna farbę ftalowa (do metalu, może być jakaś na rdze).
2. Zdemontowany fotel zabieramy do domu.
Po chwili napatrzenia sie na nowy fotelik do kompa i wypiciu kawy (bo trzeba 5 godzin robić) zdejmujemy zagłówek. Wciskamy paluchy pod zagłówek od strony "drzwi", wciskamy przycisk i ciągniemy zagłówek w gore.
3. Demontujemy osłonkę z prowadnicami zagłówka.
Teraz łatwo w bok wyjdzie przycisk zabezpieczający a pod nim mamy śrubkę na wkrętak krzyżowy.
4. Wyciągamy prowadnice.
Jest to chyba najtrudniejsza czynność w całym "fotelowym szaleństwie". Mam nadzieje ze zdjęcie podpowie jak to zrobić bo nie da sie tego opisać.
5. W całej dalszej operacji będziemy "wałczyć" z drucikami.
Takie były u mnie, czy są oryginalne to nie wiem ale przydało sie takie narzędzie jak na fotce. Druciki są miedziane, wiec nie jest tak trudno je rozginać czy zaginać.
6. Rozbieramy zagłówek.
Jedną część materiału ciągniemy w przeciwna stronę niż druga tak jak na zdjęciu. Pozwoli to wypiąć zaszyta listewkę z plastikowego zaczepu. Z prawej strony na fotce brakuje mocowania bo... musiałem cos popsuć. Człowiek sie uczy cale życie.
7. Rozginamy 4 druciki pod oparciem z tylu fotela.
Zahaczone są za czarna plastikowa listwę przyszyta to obu części pokrowca oparcia fotela.
8. Podważamy kapselek i demontujemy zębatkę.
9. Odkręcamy 3 śruby osłony.
Pierwsza widoczna na głównej fotce (tam gdzie wkrętak). Druga i trzecia tak jak na fotkach poniżej.
10. Odkręcamy 2 śruby kolejnej osłony.
11. Odkurzamy siedzenie dookoła
Pozostałości gąbki i inne brudy warto wyciągnąć odkurzaczem. Widać skruszona gąbkę wszędzie, żółty kolor.
12. Odkręcamy siedzisko
Mamy tu cztery śruby. Przyda sie mocna nasadka (chyba 13 lub większa) i porządny klucz. Dwie śruby widzimy na zdjęciu obok, kolejne dwie analogicznie po drugiej stronie (jedna pomiędzy łańcuszkiem).
13. Odpinamy spod pokrowca siedziska
Rozchylamy 13 drucików i wyjmujemy je całkowicie.
14. Odpinamy spod pokrowca siedziska
Rozchylamy 11 drucików i wyjmujemy je całkowicie. Przydadzą sie zdolności manualne i trochę rozumu w jakiej kolejności to zrobić. Na zdjęciu rozebrane siedzisko - gąbka wyprofilowana wraz ze sprężynami pod spodem i blacha, która warto pomalować na czarno.
14. Od tylu oparcia dostajemy sie do sprężynek, które odczepiamy
Sprężynki i ich mocowanie pokazane na zielono.
15. Zregenerowane przeze mnie oparcie
Tak wygląda gąbka oparcia. Niebieskie laty naszyłem ponieważ przetarła mi sie gąbka i wyszły w pokrowiec metalowe wzmocnienia o co nieraz obiłem sie łokciem. Gąbkę można spokojnie ściągnąć do góry. Warto pomalować stopy fotela, przez które przykręcany jest on do auta. Smarowanie łańcuszka smarem również wskazane.
16. A zagłówek wygląda tak:
Zagłówek miął pęknięta stópkę. Dlatego go zdemontowałem całkowicie do spawania. No to teraz pozostało pranie, płukanie, moczenie w płynie antystatycznym zapachowym i znowu kilka płukań w wodzie no i schnie. W pokrowcach są rowniez druty ktore można bokiem wyjąć, aby nie dostały proszku bo skorodują. Powodzenia w rozbieraniu a tym bardziej w składaniu wszystkiego w całość. Nastawić sie na DUŻO roboty, podrapane palce do krwi, przykleszczone kciuki od kombinerek zaciskających druciki w ciasnych miejscach kubełka.
Autor: dagg3r
Źródło: http://fotoporadnik.prv.pl |
| Ostatnio zmieniony przez holcu 2010-04-09, 00:04, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
Pani Reklama
Naczelny Wódz :)


Auto : Sam Naprawiam
Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 120
Skąd: Forum
|
Wysłany: 2010-06-29, 22:35
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
| | Strona wygenerowana w 0,58 sekundy. Zapytań do SQL: 18 |
|
|