| Wyróżnij się, zobacz co Ci daje rejestracja na naszym forum |
Zarejestruj się na forumi szczegółowo opisz problem z Twoim samochodem. Nasi Eksperci udzielą Ci bezpłatnych porad jak skutecznie dokonać naprawy.
Zalety Rejestracji ?
1. Rejestrując się na forum masz gwarancję , że opisany przez Ciebie problem nie pozostanie bez odpowiedzi.
2. Rejestracja i korzystanie z pełnych zasobów serwisu jest darmowa a Użytkownik nie ponosi żadnych opłat
3. Opisując, swój problem z samochodem możesz zaoszczędzić ciężko zarobione pieniądze na podobną diagnozę w serwisach motoryzacyjnych
4. Masz szansę porównać zdiagnozowaną przez nas usterkę z diagnozą pochodzšcš z warsztatu motoryzacyjnego
5. Dajemy Ci do dyspozycji wiedzę naszych Ekspertów motoryzacyjnych całkowicie bezpłatnie
6. Po rejestracji na forum masz dostęp do forum bez reklam
Nie zwlekaj zarejestruj się i korzystaj z naszych zasobów - Kliknij Tutaj
|
|
|
| Autor |
Wiadomość |
Astwerix00
Nowicjusz


Marka: Skoda
Model: Felicja
Oznaczenie silnika (symbol): 1,6 MPI
Paliwo: PB
Wiek: 53 Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 4 Skąd: Luboń/Poznań
|
Wysłany: 2010-04-10, 17:54
|
|
|
To może i Ja coś walnę do śmiechu
Zamiast we wtorek wraca w poniedziałek z delegacji mąż. Wchodzi do sypialni i widzi gołą żonę w łóżku i stojącego obok łóżka gołego, uśmiechniętego faceta w narciarskiej czapce na głowie.
- Czekaj ty suko - zwraca się do małżonki - później się policzymy. Potem podchodzi do uśmiechniętego gościa i pyta:
- A ty kto jesteś?
Facetowi uśmiech zamiera na ustach i odpowiada:
- Jestem totalnie *** ojejciujejciu! *** kretynem.
- Dlaczego? - mówi zaciekawiony taką samokrytyką mąż.
- Bo wczoraj na rynku zapłaciłem ruskiemu
450 złotych za czapkę niewidkę.
*****************************
W barze na szczycie wieżowca siedzi facet. Zamawia tequile, wypija ja jednym haustem, podbiega do okna i... wyskakuje. Ku zdumieniu wszystkich po paru minutach znowu staje w drzwiach baru. Od stolika wstaje inny facet, podbiega do niego i pyta:
- Panie! Jak pan to zrobił?! Przecież jesteśmy z dwieście metrów nad ziemią...
- Wie pan co, ta tequila jest jakaś dziwna, wypijam ją, skacze, pędzę ku ziemi i jakiś metr przed nią hamuje i ląduje miękko. Proszę zobaczyć...
Rzeczywiście, jak powiedział, tak zrobił. Jego rozmówca zaszokowany postanawia zrobić to samo. Wypija tequile, skacze przez okno i... ginie na miejscu. Barman przecierający leniwie szklankę mówi do pierwszego faceta:
- Wiesz Superman, jak sobie popijesz, to wyłazi z ciebie kawał *** ojejciujejciu! ***... |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
Pani Reklama
Naczelny Wódz :)


Auto : Sam Naprawiam
Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 120
Skąd: Forum
|
Wysłany: 2010-06-29, 22:35
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
Baranek
Zaawansowany


Marka: BMW
Model: E46
Oznaczenie silnika (symbol): 2.0
Paliwo: DIESEL
Pomógł: 2 razy Dołączył: 20 Mar 2010 Posty: 134 Skąd: Plewiska
|
Wysłany: 2010-04-21, 18:21
|
|
|
Do Fabryki Samochodów Osobowych w Warszawie przyjechał na praktykę ... Japończyk. Zaraz następnego dnia, zapoznawszy się z technologią produkcji, stanął przy obrabiarce. Najpierw odmówił coś w rodzaju modlitwy, w której powtarzały się słowa "Warszawa" i "FSO", a następnie zaczął pracować z tak błyskawiczną szybkością, że już do południa wykonał 500 % obowiązującej normy. Zaintrygowani robotnicy na próżno usiłowali się dowiedzieć, co zawierają słowa tajemniczej modlitwy, które niewątpliwie łączyły się z tak nadzwyczajną wydajnością pracy Japończyka. Ale Bezpieka czuwała. Już następnego dnia, gdy Japończyk rozpoczął poranną pracę od swojej modlitwy, funkcjonariusze Bezpieki nagrali ją na taśmę. Wkrótce zmobilizowani rzeczoznawcy odcyfrowali tajemnicze słowa Japończyka. Oto one:
Drodzy polscy przyjaciele ! Przyjechałem do Warszawy jako gość FSO, więc wybaczcie, że nie biorę udziału w waszym strajku
________________________
Pędzi gość Mercem po A4 150 km/h. Nagle dogania go Syrenka, wyprzedza i znika w oddali. Gość zjeżdża na stację benzynową i ... widzi rzeczoną Syrenkę. Podbiega i pyta:
- Jaki pan masz silnik w tym gruchocie ?!?
- Silnik? Normalny, dwusuw, jak to w Syrence.
- Tuningowany ?!
- Niee, standard.
- No to jak pan możesz takie prędkości rozwijać? Przecież to niemożliwe!
- Możliwe, możliwe - to tylko kwestia polityki... - Jak to polityki?! Co pan mi tu opowiadasz !
- No, dokładniej to polityki i opon...
- Nie rozumiem...
- To proste. Z przodu mam opony arabskie, a z tyłu izraelskie. Te z przodu ciągle uciekają, a te z tyłu je gonią !
----------------------------------------------------
Warszawa, przystanek autobusowy pod Domami Centrum. Ochroniarz marketowy Władek wraca do domu, do Kobyłki. Czeka na autobus. Nagle z piskiem opon zatrzymuje się dżip, opuszcza się szyba i extra blondynka pyta Władka:
- Gdzie jedziesz, miły?
- Do Kobyłki.
- Siadaj. Podwiozę cię.
Władysław wsiada. Jadą.
- Słuchaj, muszę tylko zajechać po koleżankę. Minutka.
Zajeżdżają pod apartamentowiec na obrzeżach Starego Miasta. Do wozu wsiada extra brunetka. W ręku ma butlę szampana, w drugim truskawki.
Dojeżdżają do Kobyłki.
- Władku, możemy cię odprowadzić? - pytają dziewczęta.
Po czym udają się do kawalerki Władka i całą noc piją, palą miękkie narkotyki i uprawiają seks grupowy.
Po dwóch miesiącach blondynka spotyka brunetkę.
- Słuchaj, Klara, mam już dość tych biznesmenów, modeli, piosenkarzy. Wali mnie to!
- Taa... Ewelina, mam to samo!
- To może zadzwonimy do Władka z Kobyłki?
- Władka z Kobyłki? Za***iście! Sądzisz, że nas pamięta?
----------------------------------------------
Rano, w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:
-jak tam Twój wczorajszy sex?
-beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4
minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?
-no u mnie rewelacja mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszna
romantyczną kolację, potem przez godzinę wracalismy do domu
spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina za***istej gry wstępnej,
potem godzina za***istego sexu a na koniec wyobraź sobie, ze
godzinę rozmawialiśmy bajka po prostu
W tym samym czasie rozmawia ze soba dwóch kolegów...
-jak tam Twój wczorajszy sex?
-nie no-za***iscie ! przychodze do domu, obiad na stole; zjadlem,
wybzykałam, zasnąłem !
A u Ciebie?
-k-urwa, u mnie beznadzieja...
Przychodzę-nie ma prądu bo zapomniałem zapłacić za rachunek,
zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne, bylo k-urwa
tak drogo, że nie starczyło mi na taksówkę powrotna i musiałem
zapierdalac do domu na piechotę. przychodzimy-k-rwa przecież nie ma prądu,
więc znowu te cholerne świece byłem tak wkurzony, że najpierw
przez godzinę nie mógł mi stanąć a potem k-urwa przez godzinę nie
mogłem się spuścić. na to wszystko tak sie w****iłem, że przez godzine
jeszcze usnąć nie mogłem |
|
|
|
 |
|
Pani Reklama
Naczelny Wódz :)


Auto : Sam Naprawiam
Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 120
Skąd: Forum
|
Wysłany: 2010-06-29, 22:35
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
tadeusz7982
Nowicjusz


Marka: OPEL
Model: Kadett, Vectra
Oznaczenie silnika (symbol): 1,4 SE; 1,8 16V
Paliwo: LPG+PB
Wiek: 33 Dołączył: 30 Kwi 2010 Posty: 3 Skąd: Wyrzysk
|
Wysłany: 2010-04-30, 09:33
|
|
|
Trochę durny, ale zawsze mi się podobał i do dziś dnia się z niego potrafię śmiać:
Idą dwie łodzie podwodne przez las i nagle widzą jak telewizor leci.
Te ( mówi jedna do drugiej ) telewizor leci....
Na to druga: Pewnie ma tu gdzieś gniazdo... |
|
|
|
 |
|
Pani Reklama
Naczelny Wódz :)


Auto : Sam Naprawiam
Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 120
Skąd: Forum
|
Wysłany: 2010-06-29, 22:35
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
| | Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 20 |
|
|