| Wyróżnij się, zobacz co Ci daje rejestracja na naszym forum |
Zarejestruj się na forumi szczegółowo opisz problem z Twoim samochodem. Nasi Eksperci udzielą Ci bezpłatnych porad jak skutecznie dokonać naprawy.
Zalety Rejestracji ?
1. Rejestrując się na forum masz gwarancję , że opisany przez Ciebie problem nie pozostanie bez odpowiedzi.
2. Rejestracja i korzystanie z pełnych zasobów serwisu jest darmowa a Użytkownik nie ponosi żadnych opłat
3. Opisując, swój problem z samochodem możesz zaoszczędzić ciężko zarobione pieniądze na podobną diagnozę w serwisach motoryzacyjnych
4. Masz szansę porównać zdiagnozowaną przez nas usterkę z diagnozą pochodzšcš z warsztatu motoryzacyjnego
5. Dajemy Ci do dyspozycji wiedzę naszych Ekspertów motoryzacyjnych całkowicie bezpłatnie
6. Po rejestracji na forum masz dostęp do forum bez reklam
Nie zwlekaj zarejestruj się i korzystaj z naszych zasobów - Kliknij Tutaj
|
Zamknięty przez: ArKos 2010-03-28, 14:31 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Bartas
Junior Admin Junior Admin


Marka: Opel
Model: Kadett Sunshine Club
Oznaczenie silnika (symbol): c20ne
Paliwo: PB
Pomógł: 1 raz Dołączył: 22 Lut 2010 Posty: 352 Skąd: Wągrowiec
|
Wysłany: 2010-03-22, 16:43 [elektryka] Reanimacja skrzynki bezpieczników i przekaźników
|
|
|
Potrzebne będą:
* nasza nieszczęsna skrzyneczka
* lutownica
* odsysacz do cyny
* cyna
* pasta do lutowania
* cęgi boczne i płaskoszczypy
Przystępujemy do akcji.
Tak wygląda nasz pacjent od strony przekaźników:
Demontujemy wszystkie przekaźniki, bezpieczniki, diody i inne zworki.
Następnym krokiem będzie pozbawienie okrycia naszego pacjenta, rozpinamy delikatnie wszystkie zaczepy i zdejmujemy obudowę.
Przed nami ukazuje się pacjent w całej krasie.
Przeprowadzamy wstępne oględziny i znajdujemy ogniska zapalne, w tym szczególnym wypadku ktoś próbował już wcześniej leczyć pacjenta, jak widać nieodpowiednimi lekarstwami (zastosowano kwas do lutowania).
Przygotowujemy narzędzia do operacji.
Za pomocą lutownicy i odsysacza usuwamy cynę spajającą piny, jednocześnie je demontując.
Po zdemontowaniu wszystkich pinów, widzimy już skrzyneczkę w całej okazałości.
Zabieramy się do głównego etapu naszej zabawy. Wspomagając się pastą do lutowania oraz cyną i lutownicą, odmładzamy wszystkie punkty lutownicze.
Po tej żmudnej operacji zamykamy naszego pacjenta, wlutowując wszystkie piny na swoje miejsce, ciesząc się widokiem uzdrowionej skrzyneczki.
Pozostaje nam jeszcze zapakowanie skrzynki w obudowę, uzbrojenie w przekaźniki, bezpieczniki, diody oraz wszelakie zworki. Następnie montujemy to wszystko do naszego ukochanego Escorta cisząc się z cudownego ozdrowienia.
Autor: Miro
Źródło: http://www.fordescort.org |
|
|
|
 |
|
Pani Reklama
Naczelny Wódz :)


Auto : Sam Naprawiam
Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 120
Skąd: Forum
|
Wysłany: 2010-06-29, 22:35
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
| | Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 17 |
|
|