| Wyróżnij się, zobacz co Ci daje rejestracja na naszym forum |
Zarejestruj się na forumi szczegółowo opisz problem z Twoim samochodem. Nasi Eksperci udzielą Ci bezpłatnych porad jak skutecznie dokonać naprawy.
Zalety Rejestracji ?
1. Rejestrując się na forum masz gwarancję , że opisany przez Ciebie problem nie pozostanie bez odpowiedzi.
2. Rejestracja i korzystanie z pełnych zasobów serwisu jest darmowa a Użytkownik nie ponosi żadnych opłat
3. Opisując, swój problem z samochodem możesz zaoszczędzić ciężko zarobione pieniądze na podobną diagnozę w serwisach motoryzacyjnych
4. Masz szansę porównać zdiagnozowaną przez nas usterkę z diagnozą pochodzšcš z warsztatu motoryzacyjnego
5. Dajemy Ci do dyspozycji wiedzę naszych Ekspertów motoryzacyjnych całkowicie bezpłatnie
6. Po rejestracji na forum masz dostęp do forum bez reklam
Nie zwlekaj zarejestruj się i korzystaj z naszych zasobów - Kliknij Tutaj
|
Przesunięty przez: ArKos 2010-09-19, 23:31 |
|
| Autor |
Wiadomość |
zloty666
Zaawansowany mgr inż


Marka: Śkoda
Model: Fabia 6Y hatchback
Oznaczenie silnika (symbol): 1.4i 16V 75KM
Paliwo: LPG+PB
Zaproszone osoby: 3
Pomógł: 1 raz Wiek: 34 Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 124 Skąd: Jelenia Góra
|
Wysłany: 2010-07-13, 21:21 [nadwozie] Naprawa tylnej wycieraczki Śkoda Fabia I
|
|
|
Witam !
Z racji, że ostatnio moja tylna wycieraczka miała spore opory żeby pracować poprawnie postanowiłem jej trochę pomóc. Otóż podczas uruchamiania wycieraczki następował jej start i gdzieś po 1/3 drogi stawała jak zamarła. Pomagało popchnięcie ramienia. Niestety po kolejny razie lekkie popchnięcie nic nie dawało, a z racji postury swojej i przyłożenia zbyt dużej siły po prostu urwałem ramię wcześniej je łamiąc w kilku ważnych miejscach. Bez ramienia silnik zamiatał bez oporów. Sprawdziłem ceny w ASO oraz sklepie Śkody, ale nie umywały się nawet do cen z allegro: http://www.allegro.pl/sho...item=1112872691
Wszystko poszło szybko i bez nerwów. Poczta Polska S. A. Bezproblemowo i w całości dostarczyła paczuszkę z zamówioną zawartością:
Należało tylko zdjąć to co pozostało z poprzedniego ramienia:
nie było łatwo. Naszykowałem klucz 10/13 z zestawu Śkody, toola Lethermana, na wszelki wypadek młotek 10kg, klucz francuski oraz ściągacz do łożysk. Wszystko to u Faterka na ogrodzie i z większości jego narzędziami i pomocą.
Z powodu bliskości szyby młotek poszedł na zieloną trawkę a w dłonie ściągacz do łożysk, po lekkim mocowaniu się i użyciu sporej ilości wd-40 oraz klucza francuskiego na koniec celem rozruszania, resztka ramienia poddała się i zeszła. Jak się okazało była zamocowana na wcisk na stożkowe zakończenie dyszy spryskiwacza.
Po dokładnym oczyszczeniu na dyszę nałożyłem nowo zakupione ramię i przykręciłem trzymającą nakrętkę. Nadszedł czas próby. Po odpaleniu silnika i włączeniu spryskiwacza tylnej szyby oprócz pryskającego płynu nie zaobserwowaliśmy ruchu ramienia. Szybki jego demontaż i okazało się, ze bez niego silnik też nie przesuwa ramienia. Jak zwykle gdy naprawiamy małą rzecz, to jest coś bardziej zepsutego.
Szybki demontaż połaci plastiku od wewnątrz – energicznym szarpnięciem – i okazuje się, ze silniczek napędu wycieraczek wrzący. Zdemontowaliśmy go i postanowiliśmy mimo wszystko dostać się do wnętrza. Śruby gwiazdkowe załatwiły sprawę i naszym oczom ukazał się przykry widok. Fotek nie mam bo łapy były już MEGA upaprane w smarze. Wewnątrz znajdowało się duże koło zębate plastikowe napędzane ślimakiem, też plastikowym. To wszystko napędzało ramie wycieraczki poprzez dźwignie wykonanie z metalu – porąbany pomysł – wszystko maksymalnie zasyfione i pordzewiałe z wypłukanym częściowo smarem fabrycznym. Przy okazji okazało się, że do dyszy spryskiwacza prowadzi tzw. rurka w rurce która z powodu korozji po prostu odpadła już wcześniej i część płynu do spryskiwaczy zamiast do dyszy trafiała do wnętrza napędu wycieraczek. Postanowiliśmy mimo wszystko oczyścić wnętrze z rdzy, osadu i wszelkiego dziadostwa. Potem wszystko wręcz zatopiliśmy w smarze grafitowym żeby nie dać szans wilgoci. Po skręceniu sprawdziliśmy czy obraca i złożyliśmy ponownie wszystko do kupy. Silniczek miota ramieniem bezoporowo, ale jak na razie staram się nie używać spryskiwacza, żeby nie wypłukać smaru. Szukam elementu zastępczego do tej rurki w rurce i wtedy będzie porządnie zrobiona sprawa. Teraz czas na centralny, który zamyka i otwiera auto w czasie jazdy nawet 20 razy na minutę zwłaszcza przy złej pogodzie. Znalazłem materiały w tym temacie, ale to już na inny fotoporadnik.
Pozdrowionka
zloty666 |
_________________ Śkoda Fabia 1.4 16V 75KM BRC Sequent 24
|
| Ostatnio zmieniony przez ArKos 2010-07-13, 21:34, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
Pani Reklama
Naczelny Wódz :)


Auto : Sam Naprawiam
Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Dołączył: 23 Mar 2010
Posty: 120
Skąd: Forum
|
Wysłany: 2010-06-29, 22:35
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
|
| | Strona wygenerowana w 0,36 sekundy. Zapytań do SQL: 20 |
|
|